• 0

Co słyszą głusi? | Polimaty #82

miniglusigood

czytaj dalej

  • 25 września 2016
  • Radosław Kotarski
  • Język

Warto nie być głuchym na problemy osób… głuchych właśnie. Czas rozprawić się z mitami wokół języka migowego. Języka, który ma zupełnie inne oblicze niż Ci się wydaje!

Bardzo dziękuję Tomkowi Grabowskiemu za niesamowitą pracę przy tłumaczeniu moich gawęd :) Ukłony także dla Olgierda Kosiby i Aleksandry Włodarczak z www.migaj.eu za nieocenioną konsulację merytoryczną.

#polskazamieniasiewsluch

polska-zamienia

(czytaj dalej)

  • 0

Dziś zaczyna się jesień!

cover-photo

czytaj dalej

  • 22 września 2016
  • Redakcja Polimaty.pl
  • Nauka

W czwartek 22 września 2016 o godzinie 16. 21 Słońce przejdzie przez tzw. punkt Wagi (punkt równonocy jesiennej) i tym samym rozpocznie się astronomiczna jesień. W jesienne noce można będzie podziwiać m.in. roje meteorów i gwiazdozbiory, np. Pegaza, Oriona czy Trójkąt Letni.

Okres od momentu równonocy jesiennej do przesilenia zimowego uznawany jest za astronomiczną jesień. W tym okresie dzień jest krótszy od nocy i z każdym dniem różnica ta zwiększa się na korzyść nocy (Słońce zachodzi coraz wcześniej i wschodzi coraz później). W tym roku Słońce wejdzie w punkt równonocy jesiennej 22 września o godz. 16.21. Formalnie jest to dzień równonocy jesiennej, ale rzeczywiste zrównanie długości dnia i nocy nastąpi dopiero 2,5 dnia później: noc z 24 na 25 września i następujący po niej dzień będą trwały jednakowo długo.

Jesienią na niebie widoczne są gwiazdozbiory wszystkich czterech pór roku. Nadal można wieczorem dostrzec charakterystyczny dla najcieplejszej pory roku Trójkąt Letni, na który składają się trzy bardzo jasne gwiazdy: Deneb z gwiazdozbioru Łabędzia, Wega z Lutni oraz Altair z Orła.

W tym samym czasie nad zachodnim horyzontem świeci Arktur z gwiazdozbioru Wolarza. Arktur zwany jest też czasem Gwiazdą Wiosenną. Z kolei po północy zaczynają wschodzić gwiazdozbiory typowe dla nieba zimowego, na przykład Byk ze świecącym na czerwono Aldebaranem, czy bardzo charakterystyczny Orion, którego gwiazdy układają się we wzór przypominający sylwetkę człowieka.

(czytaj dalej)

  • 0

Tak robi to Elita. Operacja Pewna Śmierć

west-side-boys

czytaj dalej

  • 20 września 2016
  • Mateusz "Biszop" Biskup
  • Historia

Wojskowi eksperci są zadziwiająco zgodni w jednej kwestii – najlepszą jednostką specjalną na świecie jest brytyjski Special Air Service. Większość z tych, którzy w to wątpili albo, co gorsza, próbowali sprawdzić to na własnej skórze, przebywa już od dawna na tamtym świecie.

Tylko nieliczne akcje SAS przedostają się to publicznej wiadomości. Jedną z nich jest bezprecedensowa akcja uratowania zakładników wziętych do niewoli w sierpniu 2000 roku w Sierra Leone. Operacja nosiła kryptonim „Barras”. Jednak żołnierze w niej uczestniczący przechrzcili ją na operację „Pewna Śmierć”.

Na początku tego stulecia Sierra Leone było miejscem jakby żywcem wziętym z sennego koszmaru. Dziesięcioletnia wojna domowa zamieniła tę niegdyś bogatą brytyjską kolonię w krainę głodu, rozpaczy, bandytyzmu i odrąbanych kończyn. W rękach rządu znajdowała się tylko stolica Freetown. W dżungli poza miastem rządziły grupy rebeliantów. Jedna z nich nosiła nazwę West Side Boys.

West Side Boys

Właściwie nazywanie ich „rebeliantami” to grube nadużycie – to była zbieranina wiecznie pijanych i zaćpanych psychopatów i bandytów, których ulubioną rozrywką były napady na bezbronne wsie, gdzie gwałcili kobiety, mężczyznom odrąbywali ręce, a dzieci wcielali do swoich szeregów. Horror, jaki zafundowali wieśniakom przechodził wszelkie wyobrażenie.

W 1999 roku Rada Bezpieczeństwa ONZ postanowiła wysłać do Sierra Leone kontyngent wojskowy, którego trzon stanowili Brytyjczycy. Początkowo było to 6 tysięcy żołnierzy, potem liczba wzrosła do 13 tysięcy.

Dnia 25 sierpnia 2000 roku 12-osobowy brytyjski patrol Royal Irish Regiment pod dowództwem majora Alana Marshalla wpadł w zasadzkę przygotowaną przez West Side Boys. Trzy Land Rovery z Brytyjczykami i towarzyszącym im sierraleońskim oficerem łącznikowym zostały otoczone przez kilkudziesięciu uzbrojonych po zęby bandytów. Major Marshall kazał swoim ludziom odłożyć broń. Bandyci poprowadzili ich przez dżunglę do swojej siedziby – wioski Geberi Bana.

Wiadomość o porwaniu żołnierzy szybko dotarła do Freetown, a stamtąd do Londynu. Powołany przez premiera Blaira sztab kryzysowy natychmiast zdecydował o wysłaniu do Sierra Leone kontyngentu sił specjalnych. W jego skład wchodziło 72 komandosów SAS i SBS (Special Boat Service – „morska” wersja SAS) oraz 90 żołnierzy z elitarnego 1. Pułku Spadochronowego.

Decydenci w Londynie wiedzieli, że banda West Side Boys liczy około 400 ludzi. Dlatego postanowili wesprzeć komandosów SAS i SBS silnym oddziałem spadochroniarzy. Kiedy Brytyjczycy wylądowali w Freetown natychmiast przewieziono ich do jednej z baz poza miastem. Chodziło o to, by wiadomość o ich przybyciu nie dotarła do West Side Boys.

W tym samym czasie zakładnicy przechodzili piekło na ziemi. Byli non stop bici i torturowani, poddawani pozorowanym egzekucjom, pozbawiani snu i jedzenia. Najgorzej traktowany był sierraleoński porucznik Musa Bangura, którego bandyci uznali za zdrajcę. Trzymali go w dole kloacznym, z którego co jakiś czas był wyciągany i bity do nieprzytomności.

(czytaj dalej)

  • 0

Londyn kocha futbol. Miłością poligamiczną…

1200px-laurent_koscielny_clashes_with_heurelho_gomes

czytaj dalej

  • 20 września 2016
  • Redakcja Polimaty.pl
  • Świat

Derby, czyli mecz z udziałem dwóch drużyn z jednego miasta lub regionu, to starcia najbardziej elektryzujące lokalnych kibiców. Chyba, że… jesteście sympatykami futbolu z Londynu. Wtedy derby stolicy Wielkiej Brytanii po jakimś czasie mogą Wam wyjść bokiem.

W samej tylko Premier League – najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich w Anglii – w obecnym sezonie rywalizuje pięć ekip z Londynu. Każda z ekip rozegra więc osiem ligowych derbów…

Oto jak wygląda poszatkowana mapa piłkarskiego Londynu. Odpowiednimi kolorami zaznaczono strefy, w których dominują sympatycy konkretnego klubu. Na wschodzie rządzi West Ham, na południu Chelsea, północ dzielą między siebie Arsenal i Tottenham.

YKAdkKd

(czytaj dalej)

  • 0

Zachowane przed zapomnieniem #55

1917, California, USA --- Over 100 people stand with a logged giant sequoia tree --- Image by © A. R. Moore/National Geographic Creative/Corbis

czytaj dalej

  • 19 września 2016
  • Redakcja Polimaty.pl
  • Historia

W dzisiejszej odsłonie znajdziesz m.in. wojenną naukę włoskiego wśród naszych żołnierzy, pożegnanie pilotów kamikadze i wielkie parady po dwóch stronach Oceanu.

Poprzedni odcinek serii do zobaczenia tutaj.

Młoda Włoszka uczy swojego języka żołnierzy Wojska Polskiego, 1944 rok.

Herman Goring w trakcie procesów norymberskich, 1946 rok.

Pożegnanie pilotów kamikadze ruszających w misję, Japonia, 1945 rok.

Al Pacino na planie filmu „Człowiek z blizną”, 1983 rok.

John i Jacqueline Kennedy w dniu ślubu, 1953 rok.

(czytaj dalej)

  • 0

Sznurówka prawdę ci powie!

gold1_1__29006-1372962863-1280-1280

czytaj dalej

  • 16 września 2016
  • Andrzej Kotarski
  • Historia

Robota w agencji wywiadowczej to ciężka harówka. Każdy zainteresowany podsłuchuje i tylko szuka najróżniejszych, nawet najdrobniejszych znaków, aby tylko cię zdekonspirować. 

Wywiady z całego świata od zawsze szukają kreatywnych sposobów na przechytrzenie rywali. Niektóre pomysły okazały się spektakularną klęską jak tresowanie kota do roli agenta. Inne wyszły na światło dzienne dopiero wtedy, gdy przestały być potrzebne i zostały odtajnione.

Jeden z niezwykłych przykładów znajdziemy w książce „The Official CIA Manual of Trickery and Deception” (pol. „Oficjalny podręcznik sztuczek i oszustw CIA”). W nim do przekazania informacji nie trzeba było ani jednego słowa. Ani jednego gestu. Wystarczyło… spojrzeć na buty spotkanej osoby. Prawdę zdradzała forma wiązania sznurówek!

Tak od lewej odczytujemy z układu sznurówek: 1) Mam informację, 2) Idź za mną, 3) Przyprowadziłem inną osobę.

Sposób ten był wykorzystywany przez Amerykanów w czasach zimnej wojny. Bazuje na pomyśle Johna Mulhollanda, który wówczas podbijał serca mieszkańców USA swoimi… magicznymi sztuczkami. Został zatrudniony przez CIA, aby przeszkolił agentów w wykorzystywaniu sztuczek i sekretnych sygnałów.

(czytaj dalej)

  • 0

Oto jak modelowo rosną nasze zęby

impacted_wisdom_teeth

czytaj dalej

  • 15 września 2016
  • Redakcja Polimaty.pl
  • Zdrowie

Wypadające zęby mleczne lub niemiłosierny ból nieprawidłowo wyrastającego zęba mądrości. Zmiana naszego uzębienia wiąże się z mocą wspomnień. Niestety, głównie tych nienajlepszych.

Czy wiesz, że w pewnym momencie Twojego dzieciństwa masz niejako dwa zestawy zębów? Jedne, widoczne na powierzchni, to właśnie mleczaki. Pod nimi na wyjście z dziąseł i swój moment czekają już te zęby, z którymi będziesz paradować przez resztę życia.

Oto jak wygląda modelowy schemat wyrastania zębów u człowieka w kolejnych latach jego życia. Gdyby tylko u każdego tak pięknie pojawiały się te piekielne ósemki…

View post on imgur.com

Zobacz też jak przeprowadza się leczenie kanałowe zębów.

  • 0

Co pisały gazety z września 1939 roku?

zrzut-ekranu-2016-09-10-o-11-41-19

czytaj dalej

  • 13 września 2016
  • Andrzej Kotarski
  • Historia

Cofnijmy się w czasie o ponad 70 lat. Jest wrzesień 1939 roku. Załóżmy, że wiedzę o bieżących wydarzeniach czerpiemy głównie z wydawanych w Polsce gazet. 

Czy mielibyśmy świadomość nadciągającej wojny? Kiedy dowiedzielibyśmy się o ataku Niemiec? Jakie byłoby nasze nastawienie na kolejne dni września?

Zacznijmy od rozróżnienia widocznego na pierwszy rzut oka. Wydania poranne z 1.09.1939 skupiały się na napięciu w relacjach z Niemcami i przygotowaniach do walk. Naturalnie, dopiero w wieczornych edycjach mamy doniesienia o ataku na Westerplatte, nalotach na Wieluń i starciach w innych miastach.

„Express Poranny” z 1 września pisze o stanie gotowości polskiej obrony lotniczej i wypisuje „16 nikczemnych punktów” propozycji Niemiec dla Polski. „Dziennik Polski” wspomina o prowokacjach ze strony Berlina i wspomina zuchwałe groźby władz Niemiec. „Chwila” opisuje ostatnie próby ratowania pokoju. W „Dzienniku Bydgoskim” znajdziemy informację o niebezpieczeństwie przy wjeździe do Gdyni. Stronę dominuje jednak nagłówek „Czekamy z palcem na cynglu”. Chyba nikt nie miał złudzeń, że najazd nadejdzie już wkrótce…

Zrzut ekranu 2016-09-01 o 15.36.26Jednak, co ciekawe, zagrożenie wojną nie zdominowało całości wydań. W tym samymi „Dzienniku Bydgoskim” na dalszych stronach znajdziemy najzwyklejszy poradnik dla pań. Wśród dobrych rad (pamiętajmy, że wtedy jeszcze nie można było sprawdzić wszystkiego w Internecie) mamy instrukcję otwierania mocno zamkniętych wieczek od słoika oraz… rewolucyjny sposób na wykorzystanie skórek po zużytej cytrynie do… pielęgnacji łokci. Zaraz obok instrukcja prania, gotowania warzyw lub trzymania mięsa w świeżości.

Zrzut ekranu 2016-09-01 o 15.39.39

(czytaj dalej)

  • 0

Jak wygląda morska fala… od drugiej strony?

wave-02

czytaj dalej

  • 13 września 2016
  • Redakcja Polimaty.pl
  • Przyroda

Wysokie fale to marzenie każdego surfera (i wielka radocha dla taplających się w morzu). Majestatycznie spływające masy wody wyglądają przepięknie.

Ich urok tylko wzrasta, gdy zerkniemy na nie z perspektywy dostępnej raczej tylko wprawnym surferom.

  • 0

Zachowane przed zapomnieniem #54

275134981

czytaj dalej

  • 12 września 2016
  • Redakcja Polimaty.pl
  • Historia

Dziś m.in. koncertowy szał, nauka strzelania z broni różnej i Nowy Jork lat 80.

Poprzednią część serii znajdziesz tutaj.

Koncert saksofonisty Big Jay McNeely’ego, Los Angeles, 1953 rok.

Policjantka Saundra Brown uczy się obsługiwać strzelbę, Oakland, 1970 rok.

Ćwiczenia samurajów, 1860 rok.

Zamach na prezydenta Egiptu Anwara as-Sadata, Kair, 1981 rok.

Bombardowanie zachmurzonej Bremy, 1943 rok.

(czytaj dalej)

  • 0

Tarcza ochronna z kremu UV

sunblock

czytaj dalej

  • 12 września 2016
  • Redakcja Polimaty.pl
  • Zdrowie

Jeszcze przynajmniej przez kilka dni będziemy się cieszyć iście wakacyjną pogodą. Przed intensywnymi promieniami słonecznymi warto się jednak odpowiednio chronić

Jaką tarczę ochronną dają nam kremy z filtrem UV? Doskonale widać to na tym nagraniu. Po lewej widzimy osobę nakładającą krem w normalnym świetle. Po prawej tę samą czynność oglądamy przy świetle ultrafioletowym.

View post on imgur.com

Taka warstwa ochronna chroni newralgiczne punkty ciała przed oparzeniami, zmarszczkami, przebarwieniami skóry i zwiększonym ryzykiem występowania nowotworów. Do dzieła, to tylko chwila! :)

  • 0

Zachowane przed zapomnieniem #53

2991514152981457

czytaj dalej

  • 6 września 2016
  • Redakcja Polimaty.pl
  • Historia

Dziś m.in. ślub Goebbelsów, odkryta skrytka na nielegalny alkohol i młodość kandydatów na urząd prezydenta USA.

Poprzedni odcinek serii znajdziesz tutaj.

Żołnierz goniący młodego mężczyznę, który rzucał kamieniami w czołgi, Czechosłowacja, 1968 rok.

Ślub Josepha i Magdy Goebbels. Z tyłu widać świadka – Adolfa Hitlera, 1931 rok.

Produkcja pochodni dla Statui Wolności, 1876 rok.

Kontrola podejrzanego pojazdu przewożącego „drewno”. W środku znajduje się skrytka na nielegalny alkohol w czasach prohibicji, Los Angeles, 1926 rok.

(czytaj dalej)