Chodziło o wybór sposobu umierania

Dziś mija 70. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. 19 kwietnia 1943 r. warszawscy Żydzi z Żydowskiej Organizacji Bojowej oraz Żydowskiego Związku Wojskowego, zbrojnie wystąpili przeciwko niemieckim żołnierzom likwidującym getto. Był to wielki akt desperacji ludności żydowskiej.

Jeden z ostatnich dowódców powstania, Marek Edelman wspominał: „Chodziło przecież o to, żeby nie dać się zarżnąć kiedy po nas przyszli. Chodziło tylko o wybór sposobu umierania”.

Po klęsce kampanii wrześniowej w 1939 r. hitlerowskie Niemcy wprowadziły reżim okupacyjny, w szczególności wśród żydowskiej narodowości. W 1940 r. wyznawcy judaizmu musieli zmienić swoje miejsca zamieszkania na specjalnie wydzielone dzielnice miast, czyli tzw. getta. Największe z nich znajdowało się w Warszawie, gdzie mieszkało ok. 500 tys. ludności żydowskiej. Początkowo polityka hitlerowska miała polegać na ich wygłodzeniu, później ich śmierci. Jednak po 2 latach, naziści rozpoczęli akcję Endlösung („Ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”), zapoczątkowanej 20 stycznia 1942 r. Przez ponad rok naziści wywieźli ok. 400 tys. warszawskich Żydów do obozu w Treblince.

Zrozpaczona ludność żydowska postanowiła działać. Na terenie getta powstały dwie jednostki konspiracyjne, prawicowy Żydowski Związek Wojskowy oraz lewicowa Żydowska Organizacja Bojowa. Organizacje kupowały broń z aryjskiej strony oraz przeprowadzały różne akcje zbrojeniowe na terenie getta. Jedna z większych akcji przed powstaniem, odbyła się w styczniu 1943 r. Członkowie organizacji stawili opór i zaczęli bić oraz strzelać do Niemców, którzy prowadzili grupki Żydów na Umschlagplatz, czyli na wywózkę do obozów śmierci.

Mordechaj Anielewicz

Mordechaj Anielewicz

W kwietniu ŻOB i ŻZW połączyły siły i zdecydowały o rozpoczęciu powstania w getcie. Wiedzieli o braku szansy na zwycięstwo. Ich celem było godnie umrzeć, z bronią w ręku. Na komendanta zbrojnego wystąpienia, został wybrany Mordechaj Anielewicz (ŻOB). Dzień rozpoczęcia walki został wybrany na 19 kwietnia 1943 r, gdyż tego dnia miała się rozpocząć akcja likwidacji getta przez wojska niemieckie. Był on też ważnym dniem dla ludności żydowskiej, albowiem był to pierwszy dzień Paschy (święto na pamiątkę wyzwolenia Izraelitów z niewoli egipskiej).

O poranku żołnierze SS wkraczają do getta z zamiarem jego zniszczenia. Jest ciepły, wiosenny dzień. Słabo uzbrojeni powstańcy wzniecają walki. Rozpoczynają się przy placu Muranowskim. Z budynków padają pierwsze strzały. Butelki zapalające miotane są w kierunku oddziałów niemieckich. Kolumna żołnierzy nagle się rozprasza. W końcu – wycofuje się. Wracają za kilka godzin. Dowodzi nimi Jürgen Stroop. Jednak wojska SS zostają kolejny raz zatrzymane przy barykadzie i ostrzelane przez warszawskich Żydów. Niemcy ponownie się wycofują. ŻZW wywiesza dwa sztandary w obrębie placu Muranowskiego, flagę biało-czerwoną oraz biało-niebieską z gwiazdą Dawida. Był to pierwszy dzień, od rozpoczęcia Endlösung, w którym żołnierze nie wywieźli nikogo do Treblinki.

Plan walk w getcie

Plan walk w getcie

20 kwietnia, o ok. 14:00 do getta ponownie chcą wkroczyć Niemcy. W tym samym czasie, gdy próbują otworzyć bramę do getta, eksploduje mina. Wojska niemieckie po raz kolejny się wycofują. Do getta przedostaje się trzech SS-manów z białymi flagami. Proponują zawieszenie broni, a wtedy żaden z Żydów nie zostanie zabity, a jedynie wzięty do obozu pracy. Powstańcy strzelają niecelnie do delegatów, a ci uciekają tam, gdzie pieprz rośnie.

21 kwietnia wojska SS nadjeżdżają z działami, czołgami i miotaczami ognia. Rozpoczynają systematyczne podpalanie i niszczenie getta. Wszyscy Żydzi chowają się we wcześniej wykonanych bunkrach. Jest coraz mniej amunicji. Kontakt z aryjską stroną jest praktycznie niemożliwy. Przez kilka dni odziały partyzanckie dzielnie walczyły z niemieckim okupantem. ŻZW z powodu braku odpowiedniej ilości powstańców opuszcza teren getta. Wielu z nich zginie po aryjskiej stronie.

Żydowski powstaniec wyskakuje z płonącego budynku

Żydowski powstaniec wyskakuje z płonącego budynku

Od początku powstania Polskie Państwo Podziemne starało się pomagać walczącym Żydom. Pomocy dostarczała Armia Krajowa oraz Gwardia Ludowa. Pierwszego dnia powstania odbyła się nieudana próba wysadzenia muru, dzieląca getto od aryjskiej strony. 23 kwietnia grupa AK przeprowadziła akcję likwidację kilku Niemców, znajdujących się w obrębie getta. Polskie Państwo Podziemne starało się także dostarczać broń oraz amunicję (50 pistoletów, 1 karabin maszynowy, 1 pistolet maszynowy, 600 granatów).

30 kwietnia bunkier ŻOB zostaje doszczętnie zniszczony. Żydzi wciąż likwidują jednostki niemieckie, znajdujące się na terenie getta. 6 maja odbywa się ostatnia narada dowódców ŻOB. Później (8 maja) bunkier zostanie wykryty przez wojska SS i rozpocznie się jego zagazowanie. Znajduje się tam ok. 300 Żydów, którzy nie chcą zostać zabici przez Niemców i popełniają zbiorowe samobójstwo. Wśród nich znajduje się dowódca powstania Mordechaj Anielewicz wraz z żoną. Tylko nielicznym udaje się uciec i schować przed trującym gazem.

Członek ŻOB-u wychodzący z getta

Członek ŻOB-u wychodzący z getta

Grupa walcząca Marka Edelmana, po odkryciu masowego samobójstwa w kwaterze ŻOB, od 8 maja przebywa w kanałach. Udaje im się odnaleźć tam małą grupkę Żydów błąkających od kilku dni. 9 maja jeden z ostatnich dowódców powstania Symcha Ratajzer-Rochem organizuje ucieczkę z kanału. O godz. 10:00, w biały dzień, zmęczeni Żydzi wychodzą z kanałów, wsiadają do ciężarówki i odjeżdżają poza teren Warszawy (nie wszystkim z kanałów udało się uciec). Po ucieczce, z pomocą GL, powstańcy zakładają oddział partyzancki im. Mordechaja Anielewicza.

Datą kończącą powstanie w getcie warszawskim jest 16 maja 1943 r. Tego dnia, żołnierze SS, z rozkazu Stroopa, wysadzili w powietrze Wielką Synagogę w Warszawie. Pomimo tego, przez miesiąc wciąż było słychać pojedyncze strzały w getcie. Prawdopodobnie byli to ludzie, którzy nie zdołali wydostać się z kanałów.

Źródła:
· Diatłowicki Tomasz, Dwa sztandary, magazyn Focus Historia
· Krall Hanna, Zdążyć przed Panem Bogiem, 1987
· Powstanie w getcie warszawskim, red. Teresa Janina – Czekaj, magazyn Gazety wojenne, 1997
· Kronika powstania w getcie warszawskim wg Marka Edelman, reż. Jolanta Dylewska, 1993

Udostępnij: