Obcując z geniuszem

Potrafią wykonać skomplikowane obliczenia matematyczne, znać na pamięć książki telefoniczne albo liczbę pi nawet o pięciuset miejsc po przecinku, a raz usłyszaną melodię potrafią bez problemu odtworzyć. Gorzej im idzie z zawiązaniem sznurowadeł albo zrobieniem prania.

Entuzjaści kina z lat osiemdziesiątych z pewnością często powracają do filmu Barrego Levinsona „Rain Man”, w którym Dustin Hoffman wcielił się w rolę człowieka chorego na autyzm, a jak się potem okazało na zespół sawanta. Fikcyjna postać wzorowana była na urodzonym w 1951 roku i zmarłym w 2009 Kimie Peeku, który zna na pamięć ok. 12 tys. książek (!), umie opowiedzieć historię każdego kraju na świecie oraz potrafi określić dzień tygodnia na podstawie podanej daty. To oczywiście tylko kilka z jego umiejętności.

Kim Peek

Kim Peek

Zespół sawanta to stosunkowo rzadko występujący stan, który charakteryzuje się poważnym zaburzeniem rozwoju, wynikającym prawdopodobnie z uszkodzenia lewej półkuli (odpowiedzialnej za logiczne myślenie) oraz ponadprzeciętnymi umiejętnościami w co najmniej jednej sferze życia intelektualnego.

Dlaczego się tak dzieje? Ludzki mózg z podobno dba o nas i chciałby móc jak najdłużej robić to co do czego jest stworzony – być kreatywnym. Gdy człowiek traci jeden ze zmysłów to pozostałe wyostrzają się. A poza tym to kwestia podświadomej motywacji – gdy tracimy rękę, która służyła do pisania to o wiele szybciej nauczymy się na nowo tych samych czynności drugą kończyną. Na pewno szybciej niż ktoś kto ma kaprys, aby umieć pisać dwoma rękami. Podobnie jest u osób z zespołem sawanta. Mózg z uszkodzoną lewą półkulą próbuje zrekompensować utracone funkcje poprzez pobudzanie tej drugiej. Czego się nie robi, żeby przetrwać w nowych warunkach.

Alonzo Clemons - potrafi uformować z wosku wierną podobiznę każdego zwierzęcia, które widział przez kilkanaście sekund.

Alonzo Clemons – potrafi uformować z wosku wierną podobiznę każdego zwierzęcia, które widział przez kilkanaście sekund.

Kilka faktów:
– Z języka francuskiego savant to uczony, ale także wyuczony, wytresowany (np. pies).
– Dane statystyczne wykazują, że syndrom sawanta występuje u ok. 10% osób cierpiących na autyzm i u ok. 0.14% osób z upośledzeniem umysłowym.
– Średni poziom IQ u osób z zespołem sawanta zawiera się w przedziale 40-70.
– Objawy zespołu sawanta występują sześciokrotnie częściej u mężczyzn niż u kobiet.
– Zespół sawanta może być wrodzony, ale może też pojawić się później, na skutek uszkodzenia lub choroby mózgu.

Podanie wyniku działania 5984671 * 643684 wymaga od nas znajomości zasad matematycznych, skupienia, długopisu, kartki papieru i kilku minut. Sawanci, bez przyrządów, w kilka sekund podają wynik. Nikt z nich nie wie, jak tego dokonuje – wszystko odbywa się nieświadomie. Widzą wynik działania w umyśle, nie obliczają go cyfra po cyfrze. Paradoksalnie, dzięki zespołowi sawanta możemy poznać nadludzkie możliwości prawej półkuli mózgu, odpowiedzialnej za coś co, niektórzy nazywają esencją życia – wyobraźnię.

T. Saloviita i jego współpracownicy zbadali procentowy udział umiejętności wśród osób z syndromem sawanta żyjących w Finlandii (jedna osoba może być uzdolniona w kilku dziedzinach, stąd suma procentowa wynosi ponad 100%):
– 64% – obliczenia matematyczne (w tym przede wszystkim obliczenia kalendarzowe),
– 13% – umiejętności plastyczne,
– 7% – zdolności muzyczne (chociaż profesjonalni muzycy zarzucają im mechaniczny i pozbawiony ekspresji sposób wykonywania utworów),
– 29% – pozostałe przypadki badacze określają enigmatycznie jako umiejętności pamięciowe.

Daniel Tammet - potrafi wymienić 22 514 cyfr po przecinku w liczbie pi

Daniel Tammet – potrafi wymienić 22 514 cyfr po przecinku w liczbie pi

Badacze są zgodni co do tego, że wspólnym mianownikiem sawantów zawsze jest znakomita pamięć, która dotyczy ściśle określonego obszaru. Ogólnie jednak, cecha ta określana jest jako „pamięć bez pojmowania”. Warto przytoczyć przypadek niejakiego Martina, który nauczył się na pamięć dziewięciotomowego słownika muzycznego i potrafił go cytować na wyrywki z podaniem strony. Badacz O. Sacks twierdzi, że „sawanci na ogół nie rozumieją tego, co czytają”. Odkodowują znaki, ale nie interpretują ich, nie znają ich znaczenia. To przypomina mi rutynową i czysto pamięciową edukację państwową w naszym kraju ;)

Czy u przeciętnych ludzi mogą pojawić się umiejętności typowe dla sawantów?

Grupa naukowców australijskich przeprowadziła eksperyment, w którym próbowano na owe pytanie odpowiedzieć. W tym celu zastosowano technikę stymulacji magnetycznej (rTMS) polegającą na oddziaływaniu na mózg za pośrednictwem pola magnetycznego. Osobom badanym umieszczano na skórze głowy aparat, w którym przez cewkę z miedzianego drutu przepływa prąd elektryczny. Przepływ prądu powoduje powstanie pola magnetycznego, a przez czaszkę przenikają dzięki temu impulsy magnetyczne. U ochotników biorących udział w eksperymencie stymulowano magnetycznie obszary głównie lewego płata skroniowego. Spośród 17 badanych tylko u 2 pojawiły się przejściowe umiejętności sawantycznego typu. Ostatecznie stwierdzono, że pojawienie się takich umiejętności jest zależne nie tylko od pobudzenia określonego obszaru mózgu, ale także od płci, wieku.

Na podstawie tego artykułu i innych źródeł powstał odcinek Polimatów, przy współpracy z Matura To Bzdura.

Bibliografia:
Mateusz Białecki. Sawanci: geniusze czy upośledzeni? (2005) W: Ewa Czerniawska (red.), Pamięć. Zjawiska zwykłe i niezwykłe (s. 181-198), WSiP

Udostępnij: