Homary, które nie lubią nudy

Pamiętacie przebój zespołu Eiffel 65 – I’m Blue (Da Ba Dee)?. Ten homar wziął sobie za bardzo do serca słowa tej piosenki. A tak zupełnie na serio – udowadnia jak piękna i złożona jest natura.

Jeśli na przykład będąc w Nowej Zelandii, natrafiliście na taki okaz możecie uważać się za szczęściarzy, ponieważ homar w takim kolorze rodzi się raz na 2 lub 3 miliony urodzeń. Skąd bierze się takie ubarwienie?

Jest to wynik defektu genetycznego, który sprawia, że organizm homara produkuje za dużo protein. Niestety, pomimo niewątpliwego uroku, dla homara jest to równe katastrofie. Zwykły, brązowy kolor zapewnia ochronę przed drapieżnikami, ponieważ świetnie maskuje w otoczeniu kamieni. Niebieski homar jest łatwym celem wodnych łowców, którzy widzą go bez problemu.

Ale istnieje jeszcze rzadsza mutacja genetyczna. Mowa tu o żółtym homarze, którego upolowanie to praktycznie wygrana w lotto, ponieważ rodzi się tylko jeden na około 30 milionów brązowych kolegów.

45cb33f75ecd93c21a3d27d26f60e4e8

Nie masz jeszcze dość? W takim razie przed Tobą ostatni homar – albinos. Biały osobnik trafia się raz na 100 milionów urodzeń, co czyni go najrzadszym okazem ze wszystkich.

url

Udostępnij: