• 20

To nie Miłosz wykiwał cenzurę!

  • 28 kwietnia 2013
  • Radosław Kotarski
  • Sztuka

W każdym (większym) serwisie prezentującym popularną wiedzę w Polsce możemy przeczytać podobne zdanie: Genialny Czesław Miłosz wykiwał tyrana Józefa Stalina i to na oczach wszystkich! We Lwowie w 1939 roku napisał wiersz, który został wydrukowany w miejscowej prasie, za zezwoleniem władz radzieckich. Mało tego, Miłosz miał zostać wtedy nagrodzony specjalną nagrodą Stalina. Jednak ta informacja nie jest prawdziwa.

Zacznijmy od tego, że wiersz faktycznie jest zręcznie napisany. Jeśli czytamy go od góry do dołu ukazuje Stalina w pięknym świetle. Jednak czytając go od lewej do prawej, tj. najpierw pierwszy wers pierwszej zwrotki, a potem pierwszy wers trzeciej zwrotki, itd. natrafiamy do głęboką krytykę i zapowiedź końca wodza ZSRR.

Niech wiersz przemówi sam za siebie:

Wersja oryginalna wiersza (bez późniejszych przeróbek)

Wersja oryginalna wiersza (bez późniejszych przeróbek)

Przez lata wiersz był i jest przypisywany Czesławowi Miłoszowi. Jednak faktycznym autorem był Zbigniew Turek, nauczyciel z Podkarpacia. Po wojnie pisał wiersze i działał w środowisku literackim, później współpracował z „Dziennikiem Polskim” i „Przekrojem”. Właśnie na łamach „Przekroju” odbył się ostatni akt sztuki pt. „Miłosz wykiwał cenzurę”.

Redaktorzy „Przekroju” postanowili wreszcie ujawnić prawdziwego autora. Czesław Miłosz został poproszony o wydanie pisemnego oświadczenia, a posłowie dodał właściwy twórca dzieła.

Kliknij w obrazek, aby powiekszyć

Kliknij w obrazek, aby powiększyć

Zbigniew Turek (1917 - 1997)

Zbigniew Turek (1917 – 1997)

Dlaczego w takim razie autor nie zdecydował się na wcześniejsze ujawnienie tego, że jest prawdziwym „ojcem” wiersza? Odpowiedź jest prosta – nikt przy zdrowych zmysłach, w czasach socjalizmu, nie ściągnąłby na siebie uwagi odpowiednich służb za działalność antystalinowską. Turek wiele ryzykował tworząc takie dzieło i pomimo tego, że szczęśliwie udało mu się odwrócić uwagę od siebie to w wielu kręgach, zwłaszcza młodzieży lwowskiej, wiedziano o tym, kto napisał kontrowersyjny wiersz.

Pomimo tego, że artykuł w „Przekroju” ukazał się już lata temu, opinia publiczna nie zmieniła błędnego przekonania o właściwym autorze.

Reagujmy zatem stanowczo, gdy widzimy, że ktoś mylnie podaje autorstwo wiersza, ponieważ Zbigniew Turek zasłużył sobie abyśmy o nim pamiętali.

Radosław Kotarski

Silnie uzależniony od zdobywania wiedzy i dzielenia się nią z innymi twórca autorskiego programu popularnonaukowego oraz Redaktor Naczelny strony Polimaty.pl