Zdalni zabójcy

Głos w słuchawce jest spokojny, zaczyna recytować wiersz. „Ciągnie mnie w mroczną głąb tej kniei, Lecz woła trzeźwy świat nadziei I wiele mil od snu mnie dzieli”. Kobieta usłyszawszy te słowa wsiada do samochodu i jakby w transie, kieruje się do budynku elektrowni stanowej. Kilkadziesiąt minut później elektrownią wstrząsają potężne eksplozje, duża część stanu zostaje pozbawiona prądu, przez krótki czas wszędzie panuje chaos, a władze starają się opanować sytuację.

Nie jest to na szczęście scenariusz prawdziwy, pochodzi on z amerykańskiej produkcji filmowej „Telefon” z roku 1977. Niewątpliwie jest to jeden z bardziej znanych obrazów filmowych prezentujących motyw tzw. uśpionych agentów, hipnozy czy też mocnej sugestii.

Przedstawiona w dziele Dona Siegel’a sytuacja zakrawa na ogromną operację wojskową. Siatka uśpionych agentów została umieszczona przez Rosjan w USA około 20 lat przed planowanym atakiem, mieli oni się wtopić w miejscową społeczność i w najmniej spodziewanym momencie zaatakować strategiczne cele, umożliwiając tym samym wkroczenie trzonu armii na wrogi teren. Asymilacja przyszła im bez trudu – nie wiedzieli nawet, że są agentami.

Na pierwszy rzut oka pomysł wywołania tak długotrwałej hipnozy lub stanu sugestii wydaje się być – zarówno ekspertom jak i przeciętnym ludziom – czystą fikcją. W normalnym społeczeństwie około 25% ludzi cechuje się silną podatnością na sugestię, jednakże nawet w tej grupie, praktycznie niemożliwym byłoby uzyskanie podobnie spektakularnych efektów klasycznymi metodami hipnozy. Ukształtowanie ludzkiej psychiki – przypomnijmy, że mowa tu o człowieku dorosłym a nie dziecku, które jest bardziej podatne na wpływy – w tak ogromnym stopniu musiałoby pochłonąć ogromne środki, a także wymagać długiego przygotowania z udziałem wielu specjalistów. Skutki jednak, mogłyby przerosnąć najśmielsze oczekiwania. Proces kreacji ludzkiej psychiki dałby służbom wojskowym praktycznie nieograniczone możliwości infiltracji, dywersji a także nowe metody przesłuchań czy wymuszania zeznań. Człowiek będący „śpiochem”, czyli tzw. uśpionym agentem, przy odrobinie treningu stałby się wręcz bronią idealną – niewykrywalną, ogromnie niebezpieczną, dyskretną a co najważniejsze – dysponującą nieograniczonym polem do wykorzystania nabytych umiejętności.

Do podobnych wniosków doszli specjaliści z amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej na początku lat ‘50 ubiegłego wieku. Amerykanie szybko doszli do wniosku, że związany z początkami Zimnej Wojny, a także umacnianiem pozycji w powojennym świecie wyścig zbrojeń nie musi ograniczać się tylko do produkcji lepszych karabinów i rakiet o dalszym zasięgu. Coraz większe znaczenie na świecie zaczęły mieć służby wywiadu, siatki szpiegowskie i drogi pozyskiwania informacji o przeciwniku.

W Langley (siedzibie wywiadu) snuto domysły, co do możliwości oferowanych przez nowatorski projekt „Artichoke”. Program zakładał wprowadzenie agentów w stan bardzo mocnej hipnozy przy użyciu m.in. przemocy fizycznej i środków farmakologicznych. W dokumentacji stworzonej w czasie wczesnej fazy projektu, możemy odnaleźć na przykład takie rozmyślania: „Czy możemy kontrolować ludzki umysł do takiego stopnia, gdy będziemy mogli realizować nasze cele zarówno przeciwko jego woli, jak i podstawowym prawom natury, takim jak instynkt samozachowawczy?”.

Fragment raportu ARTICHOKE dozwalający na użycie Tiopentalu w celu kontroli umysłu

Fragment raportu ARTICHOKE dozwalający na użycie Tiopentalu w celu kontroli umysłu

Co do rozwoju samego projektu, a także jego wykorzystania na polu militarnym nie wiemy wiele. Nawet dziś, po odtajnieniu większości dokumentacji badawczej, pozostają pytania bez odpowiedzi. Możemy jednakże wywnioskować sporo na temat samej procedury przygotowującej kandydatów do przejścia w stan „uśpienia”, a także odnośnie technik stosowanych przez specjalistów CIA w czasie treningu nowych agentów i przesłuchań.

Z odtajnionej dokumentacji medycznej i raportów z lat 1953-1954 wynika, że agenci poddawani byli hipnozie, a ich psychika wielokrotnie łamana, a później kształtowana na nowo przez specjalistyczne zespoły psychologiczne. Do metod wcześniej wspomnianych zespołów należały między innymi: hipnoza, narkotyzowanie badanych, przemoc zarówno psychiczna jak i fizyczna (w tym także akty przemocy seksualnej zarówno wobec kobiet jak i mężczyzn), tak zwany proces „pełnej izolacji” (więcej o nim możesz dowiedzieć się w odcinku Polimatów o deprywacji sensorycznej – przyp. RK) a także szereg mniej lub bardziej wymyślnych tortur.

W dużym uproszczeniu, pierwsza faza programu miała na celu tak mocne oddziaływanie na ludzką psychikę zarówno bólem jak i środkami otępiającymi, żeby w fazie drugiej, bez przeszkód można było implementować pewne treści wprost do ludzkiej podświadomości. W przypadku idealnego powodzenia operacji, agent miał wykonać wszelkie podane mu instrukcje w akcie niemalże całkowicie mechanicznym. Nigdy nie przyznałby się do winy, nawet pod najcięższymi torturami nie wyjawiłby prawdy – niczym robot bojowy zaprogramowany przez człowieka.

Program odniósł pewne sukcesy – specjalistom udało się wprowadzić 19-letnią dziewczynę w stan sugestii tak głębokiej, że bez najmniejszych oporów wystrzeliła z pistoletu w głowę swojej najlepszej przyjaciółki. Broń nie była naładowana, jednak dziewczyna nie miała o tym pojęcia – strzelała by zabić, ale sama próba zabójstwa nie spotkała się z żadnymi oporami ze strony badanej.

Pod koniec lat pięćdziesiątych CIA oficjalnie porzuciło program ARTICHOKE („karczoch”) ze względu na zbyt duże koszty. Sam temat przestał być traktowany poważnie, a stał się zwykłą ciekawostką i inspiracją dla twórców gier i filmów („Kandydat” z 1962, gra „Call of Duty Black Ops”). Jednak, kto wie ilu śpiochów może się jeszcze obudzić?

Źródła:
http://www.paperlessarchives.com/FreeTitles/ARTICHOKECIAFiles.pdf – PEŁNA, odtajniona dokumentacja programu ARTICHOKE (dostęp 20.05.2013)
http://www.gwu.edu/~nsarchiv/NSAEBB/NSAEBB54/st02.pdf – zapasowy link do dokumentacji i materiałów uzupełniających (dostęp 20.05.2013)
http://psychoanalystsopposewar.org/blog/2010/05/29/project-artichoke-far-worse-than-mkultra/ (dostęp 20.05.2013)
Wikipedia
Filmweb

Udostępnij: