Chcesz się bić? Nie z ustonogiem!

Stomatopody, lub też ustonogie, jak często się je nazywa, to skorupiaki z rzędu pancerzowców. Na pozór nie wyróżniają się absolutnie niczym specjalnym. Ich pancerz jest słabo wykształcony, rozmiary niewielkie (15-30 cm). Żyją w płytkich, ciepłych wodach. Jednakże są to tylko pozory niewinności tych stworzeń.

W Australii nazywane są „zabójczymi krewetkami”, natomiast starożytni Asyryjczycy określili je mianem „morskiej szarańczy”. Stomatopody należą do najbardziej agresywnych i ekspansywnych drapieżników płytkich wód tropikalnych. Wyposażone w zabójcze kleszcze, są w stanie zabić każde stworzenie swojego rozmiaru, a także wiele takich, które przewyższają je gabarytami. Dzięki tym właśnie kleszczom zasłużyły sobie na kolejny przydomek „rozszczepiaczy kciuków”, trzymane nieostrożnie, potrafią bez problemu przepołowić kciuk dorosłego człowieka.

Ustonogie polują w bardzo prosty sposób – zbliżają się do ofiary, po czym wypuszczają przed siebie kleszcze, które z ogromną prędkością trafiają w zwierzynę. Cel zostaje ogłuszony, a jego organy wewnętrzne zmieniają się w strzępy. Pancerz jest rozrywany bez żadnych problemów, niezależnie od jego grubości czy też stopnia twardości. Dzieje się tak, dlatego że ustonogie są w stanie wypuszczać zabójcze ostrza z prędkością taką, jak prędkość wylotowa standardowego naboju rewolwerowego.

Wyraźnie widoczne kleszcze

Wyraźnie widoczne kleszcze

Biorąc pod uwagę tę właśnie prędkość, a także to, że kleszcze są dość masywne, nie dziwi fakt, że siła, z jaką trafiają w cel, to wartość nieznacznie przewyższająca 1500 Niutonów. Gdyby ludzkie ramię było w stanie poruszać się z prędkością taką jak szczypce stomatopody, bylibyśmy w stanie przy pomocy własnych rąk wystrzelić piłeczkę tenisową na Księżyc. Oczywiście ustonogi nie zawsze trafiają swoją ofiarę, nie jest to jednak tak wielkim problemem. Ich kleszcze poruszają się z tak ogromną prędkością, że otaczająca je woda zaczyna wrzeć, a fala uderzeniowa wywiera na ofiarę tak ogromne ciśnienie, że ta ginie nawet nietrafiona. Bąbelki powietrza wytworzone przez gotującą się morską wodę, podnoszą temperaturę jeszcze bardziej, osiągając nawet kilka tysięcy stopni. W towarzyszącym temu procesie sonoluminescencji są wytwarzane maleńkie iskierki światła.

Nie jest to jednak koniec niezwykłych cech tego skorupiaka. Przejdźmy teraz do zagadnień wizualnych. Jak powszechnie wiadomo człowiek widzi trzy barwy podstawowe – czerwony, zielony i niebieski. Pozwala nam to ujrzeć pełne spektrum znanych kolorów. Dla porównania psy posiadają zdolność widzenia tylko dwóch barw podstawowych (żółtej i niebieskiej), więc ich spektrum jest bardzo mocno ograniczone. Motyle natomiast posiadają (jako jedne z najbardziej obdarzonych w tej materii stworzeń) zdolność widzenia pięciu podstawowych kolorów. Co oznacza, że widzą one dwie barwy, których nasz mózg nie jest w stanie sobie wyobrazić. To natomiast pozwala im na tworzenie wielu milionów kombinacji więcej od nas.

Świat dla motyla wygląda zupełnie inaczej niż dla nas, nie mamy nawet pojęcia jak kolorowy i niesamowity musi być. Jednak to wcale nie motyl jest na samym szczycie drabinki. Jeśli chodzi o wyczucie barw zdecydowanym królem klasyfikacji pozostają właśnie ustonogie. Nie są one w stanie widzieć dwóch barw jak pies, trzech jak człowiek czy też nawet pięciu barw widzianych przez motyle. Stomatopody posiadają receptory wzrokowe zdolne odróżnić szesnaście barw podstawowych! Właśnie tak, szesnaście – o trzynaście więcej od człowieka. Tworzy to dziesiątki bilionów kolejnych kombinacji kolorystycznych, których ludzki mózg nie jest w stanie ogarnąć.

Na koniec warto jeszcze dodać kilka drobnych ciekawostek na temat naszego skorupiaka (jakby tych poprzednich było mało). Pomimo swoich zabójczych właściwości, stomatopody stanowią bardzo cenny okaz dla kucharzy. Są dość trudne w przygotowaniu i złapaniu, lecz nie stanowi to problemu dla przedsiębiorczych Japończyków. Wykorzystuje się je w wielu potrawach (także do sushi i sashimi).

Struktura molekularna ich tkanki kostnej okazała się tak interesująca, że przez krótki czas badali ją wojskowi specjaliści. Skopiowanie budowy szczypiec stomatopodów miałoby pozwolić na budowanie superwytrzymałych pancerzy dla maszyn i żołnierzy.

Jako ostatni, lecz nie najmniej ważny fakt dobrze będzie przytoczyć ciekawostkę dla miłośników akwarystyki. Niestety ustonogi nie są zwierzątkami hodowlanymi. Decydują o tym dość prozaiczne powody – po pierwsze starają się zabić wszystko co stanie im na drodze, a po drugie bardzo często rozbijają nawet najgrubsze szyby akwariów.

Udostępnij: