Bronią V w Londyn

14 czerwca 1944 r. Zapowiadała się spokojna, typowa noc w Londynie. Miasto smacznie spało. Nagle pojawił się warkot silników. Ale nie widać żadnego bombowca. Później tajemnicza maszyna przestała warkotać i zaczęła spadać prosto w budynki miasta. Po chwili słychać było już tylko ogromny wybuch. Maszyna trafiła w dzielnicę „East End” i zabiła 6 osób.

Po przegranej I wojnie światowej przez Niemcy został ustanowiony traktat wersalski, w którym liczba żołnierzy w wojsku niemieckim została ograniczona do 100 tys. oraz wprowadzono zakaz wyposażania armii w czołgi i samoloty bojowe. Jednak traktat nie mówił nic eksperymentach i budowach nowych maszyn do celów militarnych. Z tego powodu w 1937 r. postanowiono zbudować tajny poligon. Miejsce musiało być odludne by testowane bronie nie zagrażały życiu cywilom. Miejscem tym została wybrana miejscowość Peenemünde na wyspie Uznam.

W 1937 r. niemiecki inżynier Fritz Gosslau wyszedł z koncepcją zbudowania bezzałogowego pocisku/samolotu napędzanego silnikiem odrzutowym-pulsacyjnym. Od razu wdrożono prace nad budową i konstrukcją. Nazwano ją samolotem Fiesler Fi 103 (Fiesler – niemiecka wytwórnia lotnicza). Po niemalże 5 latach pocisk wprowadzono do Peenemünde. Tam były przeprowadzane testy. Stwierdzono, że najlepszym sposobem na wystrzelenie bomby będzie wyrzutnia o długości ok. 50 m, pochylonej pod kątek ok. 13o.

Ziszczenia po wybuchu rakiety V-2

Ziszczenia po wybuchu rakiety V-2

Innym projektem konstruowanym na potrzeby Wehramchtu była rakieta. Inżynier Wernher von Braun rozpoczął współpracę z generałem Walterem Dornbergerem, dzięki czemu rozpoczęła się budowa rakiet dla celów militarnych o nazwie Aggregate. Rakieta A-1 nie latała w ogóle, A-2 wnosiła się na kilkadziesiąt metrów, A-3 mogła już przelecieć kilkadziesiąt kilometrów. Ale dalej nie było to, co konstruktorzy chcieli osiągnąć. Po zbudowaniu poligonu w Peenemünde tam zostały przeniesione eksperymenty z bronią rakietową o nazwie A-4.

Do 1943 testy tych obu broni były przeprowadzane sukcesywnie. Do czasu gdy w nocy z 17 na 18 sierpnia lotnictwo RAF-u zbombardowało poligon, przez co na kilka miesięcy musiano przerwać testy tajemniczych broni. Poligon przeniesiono na teren wsi Blizna, gdzie dalej przeprowadzano testy pocisków Fiesler Fi 103 i rakiet A-4.

6 czerwca 1944 r. wojska alianckie wylądowały w Normandii rozpoczynając operację Overlord. Minister Propagandy III Rzeszy, Joseph Goebbels, ogłosił, że w akcie zemsty za inwazję w Normandii Londyn będzie bombardowany przez niemiecką broń odwetową. Tak pocisk Fiesler Fi 103 nazwany został V-1 (Vergeltungswaffe – niem. broń odwetowa). Od 13 czerwca 1944 r., dokładnie tydzień po D-Day, były przeprowadzane naloty bomb V-1 na Londyn. Do końca wojny wystrzelono ok. 10 tys. pocisków V-1, z których 2419 spadło na Londyn. W wyniku wybuchów pocisków w Anglii zginęły 6184 osoby a 17981 odniosło rany, a każda bomba powodowała ogromne zniszczenia w stolicy.

Trzy miesiące po pierwszym wystrzeleniu pocisku V-1, 8 września 1944 r. z miejscowości Haga w Holandii wystrzelono w stronę Londynu rakietę A-4, nazywając ja później V-2 (broń odwetowa nr 2). Do marca 1945 r. wystrzelono ok. 5500 rakiet, z których 2894 trafiły w stolicę Anglii i 1600 Antwerpię (miasto w Belgii, wyzwolone we wrześniu 1944 r.).

Kolejną bronią do bombardowania Londynu była wyrzutnia V-3. Posiadająca długość 130 m i kaliber 1507 mm, potrafiła wystrzelić pocisk o długości 3 m, z szybkością 15507m/s na odległość ok. 1600 km. Jednak pociski z broni V-3 nigdy nie zostały wystrzelone na Londyn z powodu nieukończenia prac przy budowie wyrzutni w Mimoyecques we Francji, skąd miały być wystrzelone w stronę Anglii.

Kolejno - pocisk V-1, rakieta V-2, wyrzutnia V-3

Kolejno – pocisk V-1, rakieta V-2, wyrzutnia V-3

Hitler wiedział, że nie zniszczy Londynu bronią rakietową V-1 i V-2. Bombardowanie stolicy nie miało wielkiego znaczenia militarnego, miało ogromne znaczenie psychologiczne, a jak wiadomo najgorszy jest strach przed nieznanym. Hitler bombardując codziennie stolicę Anglii chciał zmusić Wielką Brytanię do kapitulacji. Prawdopodobnie udałoby mu się to gdyby nie dostarczone meldunki AK o poligonie w Peenemünde, dzięki którym udało się zbombardować poligon i przerwać pracę III Rzeszy przy broni rakietowej.

Źródła:
Bogusław Wołoszański – Tajna broń Hitlera
Rozmowa z prof. Krzystofem Wielgusem
Tajemnice II wojny światowej: Rakiety V-2 – film dokumentalny, prod. Taylor Downing
http://www.militis.pl/lotnictwo-wojskowe/latajaca-bomba-fi-103-v1-dp1
wikipedia.org

Udostępnij: