Niemiec z nieba

W nocy z 10 na 11 maja 1941 roku, na jednej ze szkockich farm rozbił się Messerschmitt Bf 110. Jego pilot przedstawił się jako kapitan Alfred Horn. Przyleciał z III Rzeszy z propozycją pokojową dla Wielkiej Brytanii i zakończenia II wojny światowej.

Horn, w rzeczywistości nazywał się Rudolf Hess. Był jednym z najważniejszych dygnitarzy III Rzeszy. W NSDAP pełnił rolę zastępcy Adolfa Hitlera oraz ministra bez teki w jego rządzie. Formalnie, Hess był trzecią osobą w Niemczech. To także jeden z najwierniejszych towarzyszy Hitlera – po nieudanej próbie przejęcia władzy w 1923 r. przebywał razem z nim w więzieniu, a później został jego sekretarzem. Co sprawiło, że samotnie wyruszył na terytorium wrogiego państwa?

Kierunek Albion

Rudolf Hess, fot: Bild 146II-849

Zaczęli się pojawiać ludzie zagrażający pozycji Hessa przy Hitlerze, tacy jak  Martin Bornmann. Wiedząc o planach ataku na ZSSR, Hess chciał swoim lotem uratować Niemcy przed wojną na dwa fronty i potwierdzić swoją wartość w oczach Führera. Pertraktacje z Winstonem Churchillem nie wchodziły w rachubę, gdyż brytyjski premier był zdecydowanym zwolennikiem prowadzenia wojny. Partnerami rozmów mieli być członkowie opozycji. Jednak samotna eskapada Hessa była dość śmiałym pomysłem. Jego jedyną szansą była zmiana głowy rządu Wielkiej Brytanii. Czy miał pozwolenie na takie przedsięwzięcie?

Pokerowa twarz Hitlera

Hess przed wylotem zostawił list do Adolfa Hitlera, w którym wyjaśniał, dokąd poleciał i dlaczego. Pismo to, przekazał swojemu adiutantowi Karlheinzowi Pintschowi z rozkazem doręczenia do adresata. Po lekturze, Hitler wpadł w furię. Wezwał do swojej willi w Obersalzbergu najważniejszych ludzi nazistowskich Niemiec. Oficjalne komunikaty niemieckich radiostacji mówiły o locie Hessa spowodowanym chorobą umysłową oraz nieznanym miejscu jego pobytu. Z drugiej strony Hitler był świetnym aktorem, więc jego reakcja na otrzymany list mogła być udawana.

Syn Hessa utrzymywał, iż bliskie relacje pomiędzy jego ojcem a Hitlerem nie pozwalały mu na trzymanie przed wodzem czegokolwiek w sekrecie. Kilka dni przed lotem miało mieć miejsce ich czterogodzinne spotkanie, na koniec którego Hess usłyszał, że „jest naprawdę uparty”. Adiutant Pintsch został aresztowany, ale żona Hessa ciągle cieszyła się wsparciem finansowym Fuhrera. Żadnych nieprzyjemności nie miał też Willy Messerschmitt. Udostępniał on Hessowi samoloty (w tym 10 maja 1941), mając świadomość, iż na zastępcę Hitlera nałożony jest zakaz lotów. Sam Hess utrzymywał, jakoby Hitler nie miał pojęcia o jego planach.

Twarde lądowanie

Wrak samolotu Rudolfa Hessa

Hess miał spore szczęście, że udało mu się postawić stopy na szkockiej ziemi, ale spotkał się z chłodnym przyjęciem. Po wylądowaniu został przetransportowany do punktu sanitarnego w Glasgow, gdzie zobaczył się z księciem Douglasem Hamiltonem. Warunki dyktowane przez Niemca były proste: Wielka Brytania pozostawia III Rzeszy wolną rękę w Europie, a w zamian za to zatrzymuje imperium kolonialne. Hamilton szybko nawiązał kontakt z premierem, aczkolwiek na Churchillu wiadomość o emisariuszu nie zrobiła większego wrażenia. Mając w zwyczaju oglądanie hollywoodzkich filmów po kolacji, nie zamierzał tego sobie odmawiać. Jak powiedział: „Cóż, Hess czy nie Hess, idę obejrzeć braci Marx”.

Ostatecznie, do końca wojny Hess pozostał jeńcem brytyjskim. Podczas procesu norymberskiego najpierw symulował chorobę umysłową, potem odmawiał składania zeznań. Skazano go na karę dożywocia. Do śmierci w wieku 93 lat (1987 rok) przebywał w berlińskim więzieniu Spandau, od 1966 roku jako jedyny osadzony. Oficjalna wersja głosi, że powiesił się na przedłużaczu elektrycznym.

Hess czy Hess Dwa?

Wiele szczegółów tej sprawy prowadzi do jeszcze bardziej zaskakującej hipotezy – samolot Hessa został zestrzelony, a w Szkocji wylądował jego sobowtór.

Stać za tym miał szef SS, Heinrich Himmler. Sam chciał zawrzeć pokój z Brytyjczykami, by osłabić pozycję Hitlera. Wiedząc o planach Hessa, porozumiał się z dowódcą Luftwaffe, który wydał odpowiedni rozkaz podróży sobowtóra. Czy tak było naprawdę? Istnieje kilka kluczowych poszlak.

Pilot Me Bf 110 zranił się, ponieważ miał problem z wydostaniem się z kabiny. Rudolf Hess był doświadczonym pilotem i miał wcześniej styczność z maszynami tego typu. Czyżby nie wiedział, jak poradzić sobie w kryzysowej sytuacji?

Zatrzymany przez brytyjską policję niemiecki pilot nie miał przy sobie dowodu osobistego. Wydaje się nieprawdopodobne, żeby Hess nie zabrał go na misję, podczas której zależało mu na byciu zidentyfikowanym przez odpowiednie osoby.

Zachowało się także zdjęcie maszyny Hessa sprzed startu, na którym widać jej numer: 3526. Rozbity samolot miał numer 3869.

W latach siedemdziesiątych Hess zaczął mieć problemy z żołądkiem. Badający go więzienny lekarz zauważył brak blizny po kuli, która w czasie I wojny światowej przebiła mu na wylot lewe płuco…

Jeden lot. Tak wiele zagadek. Na rozwiązanie trzeba poczekać do ujawnienia przez brytyjskie archiwa wszystkich dokumentów dotyczących tej sprawy.

Bibliografia:

  • Alain Decaux, Sekrety archiwów XX wieku, Muza SA, Warszawa 2013.
  • Bogusław Wołoszański, Największy wróg Hitlera, Wydawnictwo Wołoszański, Warszawa 2012.
  • Wolf Rudiger Hess, The Life and Death of My Father, Rudolf Hess, http://www.ihr.org/jhr/v13/v13n1p24_Hess.html
  • Bogusław Wołoszański, Tajemnica Rudolfa Hessa, http://www.woloszanski.com/uploaded_files/broadcasts/tajemnica_rudolfa_hessa.pdf
  • Tomasz Sanecki, Tajemniczy lot Rudolfa Hessa. Prawdę o nim zastępca Führera zabrał do grobu, http://mojhistorycznyblog.blog.pl/2014/01/27/tajemniczy-lot-rudolfa-hessa-prawde-o-nim-zastepca-fuhrera-zabral-do-grobu/?preview=true&hash=8d4469768e9657e46ebda9d345fb3380&t=52e583727683651d1e4
  • Tajemniczy lot Rudolfa Hessa, http://www.vaterland.pl/tajemniczy_lot_rudolfa_hessa.html

Materiał dodatkowy: Rudolf Hess. Człowiek, który umarł dwa razy.

Udostępnij: