5 łacińskich sentencji żywych do dziś

Język łaciński przez wieki pełnił rolę uniwersalnego języka świata – podobnie jak dziś angielski. Stąd niemal w każdej dziedzinie życia możemy spotkać pozostałości po łacinie.

Oto kilka najbardziej znanych przykładów.

1.Prawo nie działa wstecz

Nie ma cofania!

Sentencja ta, brzmiąca po łacinie „Lex retro non agit”, odnosi się do jednej z naczelnych zasad prawa rzymskiego, czyli zakazu stosowania nowego prawa wstecz. Jeśli coś wydarzyło się w czasie obowiązywania danych przepisów, to ich późniejsza zmiana nie może pogorszyć naszej sytuacji. Niezależnie od tego, kiedy pójdziemy do sądu czy urzędu, nasza sprawa musi zostać załatwiona według prawa obowiązującego wtedy, gdy sprawa ta zaistniała. W ten sposób ustawodawca daje nam pewność i gwarancję co to tego, że nasze prawa są trwałe, a więc nie można ich nas pozbawić tak po prostu – z dnia na dzień.

Doskonałym przykładem jest tutaj sytuacja, kiedy jakieś przestępstwo zostaje obarczone karą wyższą niż dotychczas. Nie oznacza to, że skazanym już przestępcom zostanie przedłużony wyrok – wyjdą oni na wolność po odbyciu kary na „starych” zasadach.

Warto jeszcze dodać w tym miejscu, że choć wspomniana zasada powstała w starożytności i jest stosowana na całym świecie, to samą sentencję łacińską w tym brzmieniu dopiero na początku XX wieku sformułował Polak – Stanisław Wróblewski. Jest ona znana tylko polskim prawnikom, którzy w późniejszych wydawnictwach przełożyli ją na język polski.

2.Pieniądze nie śmierdzą
„Pecunia non olet”, bo tak brzmi w oryginale stwierdzenie „Pieniądze nie śmierdzą”, wywodzi się ze starożytnego Rzymu. Przypisuje się je cesarzowi Wespazjanowi. Miał tak odpowiedzieć na oburzenie obywateli, jakie wzbudził dość kontrowersyjny pomysł wprowadzenia podatku od toalet.

Według drugiej teorii powiedzenie to powstało przy nałożeniu zupełnie innego podatku. Mowa o obowiązkowych opłatach garbarzy, którzy zbierali mocz, aby wykorzystać go w celach produkcyjnych – np. do oczyszczania skór.

W tamtych czasach uznawano to za niepoważne, jednak jak widać, samemu władcy po prostu zależało na pieniądzach. Nie przejmował się za bardzo ich źródłem. Obecnie pogląd taki jest jak najbardziej aktualny i to w dosłownym znaczeniu. Nieważne więc w jaki sposób się zarabia i skąd pochodzą pieniądze, ale ważne jest, aby odnieść zysk.

3.Twarde prawo, ale prawo
Jedną z bardziej znanych łacińskich myśli prawniczych jest właśnie „Dura lex sed lex”. Samo tłumaczenie na język polski zawarte w nagłówku tego akapitu wyjaśnia już całkiem sporo.

Wyraża to konieczność bezwzględnego podporządkowania się przepisom. Bezwzględnego na tyle, że nie ma tu mowy o usprawiedliwieniu ich łamania jakimikolwiek względami moralnymi czy etycznymi. Każdy musi sobie zdawać sprawę z tego, że postępując wbrew prawu, poniesie tego konsekwencje.

Przykład? Zabójstwo, nawet popełnione w chwili silnego wzburzenia (np. u żony, która nie wytrzymała znęcania się nad nią przez męża), zawsze pozostanie zabójstwem. Choć oczywiście kara będzie niższa, nie można pominąć jej całkowicie. Istnieją jednak wyjątki, które przy tego rodzaju przestępstwach wyłączają karalność – są to całkowita niepoczytalność oraz obrona konieczna (o ile jest adekwatna do zagrożenia).

4.Przez trudy do gwiazd

Apollo 1 i jego trudna droga do gwiazd

„Per aspera ad astra” – tak te słowa brzmią po łacinie. Dotyczą one bez wątpienia każdego z nas, bo przecież nie ma ludzi, których nie dotykają w życiu choćby najmniejsze przeciwności.

Nie zmienia to jednak faktu, że istnieją też osoby osiągające sukces. Zwykle udaje im się to poprzez ciężką pracę. Zarówno ona jak i różne inne problemy wymagają swoistej woli walki i samozaparcia. Jeśli tych dwóch elementów zabraknie, bo zastąpią je rezygnacja i zwątpienie, nie uda się sięgnąć do wspomnianych wcześniej gwiazd.

Maksymę wykorzystano na tablicy upamiętniającej miejsce katastrofy promu z misji „Apollo 1”. W wyniku pożaru statek uległ zniszczeniu i zginęła trzyosobowa załoga. Był to jednak ważny krok w stronę postępu i ostatecznego sukcesu programu Apollo uwieńczonego księżycowym spacerem Neila Armstronga i Buzza Aldrina.

Kto się nie postara, ten nic nie ma. Rzecz jasna nie dotyczy to tych, którzy od razu po urodzeniu dostali swoją szczęśliwą gwiazdę i w zasadzie nic nie muszą :)

5.Nie ma przestępstwa bez ustawy
Formuła znana z łaciny jako „Nullum crimen sine lege”. Z marszu stała się aż po dziś dzień głównym hasłem przyświecającym prawu karnemu, przede wszystkim w państwach europejskich. Wprowadziła ona bowiem pogląd, iż nic co nie jest wprost wyrażone i zabronione w kodeksie karnym, nie może być karane.

Ku uciesze niektórych obywateli – jeśli zrobimy coś, co łudząco przypomina przestępstwo, ale choć trochę różni się od tego opisanego w kodeksie karnym – nikt nie może nas aresztować i postawić przed sądem. Najlepiej sytuację tę zrozumieć na przykładzie:

W polskim prawie funkcjonuje sformułowanie, że kradzieżą jest „zabór cudzej RZECZY ruchomej celem przywłaszczenia”. Przez długi czas uznawano, że jeśli ktoś podbiera sąsiadowi prąd nie płacąc za niego, nie popełnia przestępstwa, bo prąd nie jest przecież rzeczą (o czym mówił przepis), której jakąś ilość da się napakować do wiadra i zabrać ze sobą do domu. Dlatego choć była to kradzież, nikt nie mógł zostać ukarany, gdyż kodeks karny czegoś takiego nie przewidywał. Dopiero dodatki w kodeksie karnym pozwoliły uznać kradzież energii elektrycznej czy wypłatę gotówki z bankomatu przy użyciu cudzej karty debetowe za przestępstwa.

Czym innym jest kwestia dotycząca samej kary. Sprawcy czynu zabronionego przez prawo można wymierzyć tylko taką sankcję, jaką przewiduje kodeks karny. Sąd zatem nie może dowolnie zmienić górnej granicy kary z 5 lat na 25 lat pozbawienia wolności, albo skazać kogoś na śmierć.

Trzeba też nadmienić, iż od tych reguł są również wyjątki. Sztandarowy to problem tzw. „procesów norymberskich”. To podczas nich skazano wielu byłych hitlerowskich zbrodniarzy, chociaż w myśl prawa niemieckiego obowiązującego podczas II wojny światowe nie popełniali oni przestępstw. Ich oskarżenie opierało się na zasadach międzynarodowego prawa karnego.

Udostępnij: