Dolary $, wszędzie dolary $

W dzisiejszej gospodarce spora grupa krajów zdecydowała związać się z amerykańskim dolarem, nie tworząc jednocześnie ze Stanami Zjednoczonymi unii monetarnej. Co daje im wykorzystanie waluty z słynnym symbolem $?

Oficjalnie zdolaryzowanymi gospodarkami są Wschodni Timor, Ekwador, Wyspy Marshalla, Mikronezja, Palau i Panama. Dolaryzacja nieoficjalna (rezerwy w dolarze wynoszą ponad 70%) obejmuje Boliwię, Urugwaj, Liban. Wśród państw posiadających powyżej 20% rezerw w dolarze są jeszcze Argentyna, Turcja, Rumunia, Rosja, Ukraina, Białoruś i wiele mniejszych państw.

Rząd amerykański zaś pozwala nieoficjalnie na taką praktykę, samemu się do tego nie ustosunkowując.

Salwadorski colon zastąpiony przez dolara

Zanim jednak dolar zyskał swoją światową rolę, w finansach międzynarodowych panował funt szterling. Jeszcze do 1954 rezerwy dewizowe świata w funtach były wyższe niż w dolarach. Dopiero lata 60. XX wieku przyniosły zwiększenie roli tej waluty również jako waluty fakturowania handlu międzynarodowego.

Wielkie znaczenie miało powstanie systemu Bretton Woods, dzięki któremu dolar stał się głównym miernikiem wartości na świecie. Według statystyk Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), w dalszym ciągu wiele państw w sposób bardziej lub mniej oficjalny wiąże wartość swojej waluty z dolarem. Pokrótce warto zwrócić uwagę na dwa przykładowe kraje, które zdecydowały się na dolaryzację oficjalną (official dollarisation), czyli uznanie dolara za oficjalną walutę kraju.

Dolaryzacja w Ekwadorze

Ekwador pod koniec ostatniej dekady XX wieku przeżywał poważne problemy gospodarcze, spowodowane sytuacją na światowym rynku finansowym jak i klęskami żywiołowymi oraz niekorzystnymi zmianami na rynku ropy. Ponad 50% inflacja i 65% dewaluacja krajowej waluty w 1999 nie przynosiły odpowiednich efektów.

Ekwador przyjął dolara 9 stycznia 2000 roku w celu zwalczenia wspomnianego kryzysu. Jednocześnie zaczęła się poprawiać sytuacja na rynkach międzynarodowych. Samo wprowadzanie dolara było w znacznym stopniu pionierskie i improwizowane – pojawiły się tak prozaiczne problemy jak to, że duża część ludności nie potrafiła rozróżniać banknotów amerykańskich, bo nie potrafiła czytać (poprzednio poznawano je po kolorach). Sam Ekwador stał się dużym rynkiem zbytu dla fałszerzy dolarówek z Kolumbii. Sytuacja gospodarcza jednak powróciła do normy.

Dolaryzacja w Salwadorze

Salwador przyjął natomiast dolara za walutę w warunkach o wiele bardziej komfortowych. Dolar został wprowadzony jako oficjalny środek płatniczy 1 stycznia 2001, przy czym do 2004 działał równolegle colón. Odbiór społeczny nowej waluty jest jednak mocno negatywny ze względu na wzrost cen w sklepach i jednoczesny brak zmian w płacach. Krytycy ponadto wskazują na utratę niezależności politycznej kraju, niemożność odpowiedzi na lokalne problemy gospodarcze.

Mimo to, jest Salwador uznawany za modelowy przykład dolaryzacji. Dolar pomógł w zahamowaniu stóp procentowych, ustabilizowaniu rozwoju gospodarczego, zmniejszył o wiele szybszą wcześniej inflację, przyciągnął inwestorów zagranicznych.

Zalety i wady dolaryzacji

Jak widać po krótkiej analizie państwom dolaryzującym gospodarkę oczywiście można zarzucić zbytnie uzależnianie się od działań rządu amerykańskiego. O ile w unii monetarnej państwo takie mogłoby negocjować politykę monetarną, to w tym przypadku jest zdane na to, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych – co w przypadku chociażby niedawnych problemów gospodarki amerykańskiej wydaje się dla Salwadoru i Ekwadoru niebezpieczne.

Jako zaletę przedstawia się rosnące we wspomnianych państwach wskaźniki gospodarcze, które jednak nie są aż tak imponujące (wzrost gospodarczy Salwadoru jest powolny zaś Ekwador swoją lepszą sytuację gospodarczą zawdzięcza sytuacji na rynku ropy).
Co ważne w przypadku oficjalnej dolaryzacji państwo wybierające takie rozwiązanie traci kontrolę nad swoim rynkiem bankowym (rola pożyczkodawcy ostatniej instancji) i możliwość drukowania pieniędzy.

Natomiast co widać na przykładach Salwadoru i Ekwadoru przyczynia się w przypadku małych państw dolaryzacja do ochrony przed wysoką inflacją i przyciąga inwestorów (łatwiejszy przepływ kapitału). Nie bez znaczenia jest też jak widać kwestia psychologiczna utraty własnej waluty, czego jednak nie da się przeliczyć na pieniądze.

Należałoby wyciągnąć wniosek, że nawet dolaryzacja w stosunku do najstabilniejszej waluty powoduje pewne kłopoty z którymi trzeba się liczyć i w tym świetle bilateralna lub wielostronna unia monetarna wydaje się rozwiązaniem o wiele bezpieczniejszym.

Zobacz więcej :

  • Bilski J., Międzynarodowy system walutowy. Kierunki ewolucji, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 2006
  • Rohter L., Ecuador’s Use of Dollars Brings Dollars’ Problems. The New York Times, 5.02.2001
  • Wolski A., Nie zawsze dolar jest najlepszym lekiem na problemy gospodarki, Gazeta Ubezpieczeniowa
Udostępnij: