U źródeł pechowej liczby. Dlaczego wierzymy w nieszczęśliwą „13-stkę”?

Trzynastka. Zwykła liczba, której przypisaliśmy pechowe działania. Lęk przed 13-stką rozprzestrzenił się na tyle, że dorobił się własnej nazwy – triskaidekafobia (z języka greckiego).

Co sprawiło, że niepozorne połączenie 1 i 3 w jednej liczbie wzbudza trwogę lub przynajmniej uczucie niepokoju wśród tak wielu ludzi?

Pechowa misja Apollo 13 tylko wzmacnia przesąd

Część badaczy tematu pechowości 13 doszukuje się kilkanaście stuleci przed naszą erą. Słynny dokument prawny Babilończyków – Kodeks Hammurabiego – miał być uchwalony bez 13 prawa. Taką wersję zapisu można znaleźć do dziś w tłumaczonych wersjach Kodeksu. Trudno jednak tu doszukiwać się pechowości trzynastki, ponieważ według stanu obecnej wiedzy, oryginalne zapisy Kodeksu Hammurabiego nie miały w sobie numeracji praw.

Źródeł złowrogiego działania 13 możemy doszukać się w wierzeniach religijnych lub mitologiach. Nordyckie przekazy, którymi karmili się wikingowie przytaczają historię boskiej uczty. Do 12 balujących dołączył się 13, podły Loki – przybyły zupełnie bez zaproszenia. Samo wejście na imprezę mu nie wystarczyło, dlatego przekonał Hodura, ślepego jak kret boga ciemności, aby cisnął strzałą w kierunku jego brata Baldura – ukochanego przez wszystkich boga radości i piękna (jak można nie lubić takiego patrona…).

Strzała przeszyła i zabiła Baldura. – Cała Ziemia miała żałobę. To był zły i pechowy dzień – tłumaczy Donald Dossey, historyk folkloru.

Początków pechowości trzynastki doszukamy się też w bliższym nam kręgu kulturowym. Podczas Ostatniej Wieczerzy przy stole zasiadło 13 ludzi – Jezus i jego 12 apostołów. Według biblijnych przekazów, trzynastym zaproszonym był Judasz, który zdradził Jezusa.

Od początku XVIII wieku ludzie zaczęli wierzyć, że 13 nosi za sobą złe moce. Historia niefortunnej kolacji Jezusa z uczniami (w jej trakcie powiedział im, że jeden z uczniów go sprzedał) przyniosła za sobą już całkiem świecki przesąd.

Wierzono, że pechowe jest zasiadanie do uczty w 13 osób. Przewidywano przy tym, że jeden z biesiadujących umrze w przeciągu najbliższego roku. Pechowcem miała być osoba, która pierwsza wstanie od stołu lub usiądzie przy nim jako ostatnia. Czasami warto być więc w środku stawki…

Nie wszyscy jednak wierzymy w złą moc liczby trzynaście. W XIX wieku pojawiła się grupa Nowojorczyków, która postanowiła odczarować 13 i zrobić z niej zwykły numer. William Folwer i sojusznikami założyli „Thirteen Club” (Klub Trzynastki) w piątek 13 stycznia 1882 roku. Członkowie klubu wzięli się głównie za tradycję niesiadania do stołu w 13 osób, dlatego urządzili kolację właśnie na taką liczbę nakryć. Przy okazji do sali weszli pod drabiną i usiedli przy stole z rozsypaną solą. Jak zabierać się za obalanie przesądów, to z rozmachem. Nikt się nie zadławił, ani nie otruł. W ciągu roku nie umarł żaden z klubowiczów. Z czasem to towarzystwo stało się jedną z popularniejszych grup w Nowym Jorku i działało przez kilkadziesiąt lat.

Czy jest się czego bać? Wydaje się, że lęk leży tylko w naszych głowach…

Więcej na temat pechowej trzynastki i jej nieszczęśliwego związku z piątkiem (ich dzieckiem oczywiście Piątek Trzynastego) znajdziesz w odcinku Polimatów!

Bibliografia:

  • Cohen Jennie, Friday the 13th: History of a Phobia, History.com, http://www.history.com/news/friday-the-13th-history-of-a-phobia
  • Roach John, Friday the 13th: Why We Fear It; Why It Can’t Strike Again in 2012, National Geographic, http://news.nationalgeographic.com/news/2012/07/120713-friday-the-13th-superstitions-triskaidekaphobia-third-maximum/.
  • Weisstein, Eric W. „Triskaidekaphobia.” From MathWorld–A Wolfram Web Resource. http://mathworld.wolfram.com/Triskaidekaphobia.html
  • Snopes.com, Friday the 13th, http://www.snopes.com/luck/friday13.asp
Udostępnij: