Naziści rządzący „wolnym” Gdańskiem. Jak Niemcy zdominowali to miasto przed II WŚ (KONKURS)

Gdańsk jest obecnie integralną częścią Polski. To oczywiste. Tutaj symbolicznie zaczęła się II wojna światowa oraz czas wojny obronnej Polski z 1939 roku. Stąd rozpędu nabrały działania „Solidarności” prowadzące do transformacji ustrojowej w latach 80.

Jednak ten sam Gdańsk przez wieki przechodził z rąk do rąk. Dwa razy był Wolnym Miastem. Miejsce, które dziś kojarzy się z kamieniami milowymi współczesnej historii Polski, w latach 30. XX wieku oddychało atmosferą nazistowskiej dominacji. Dominująca wówczas ludność niemiecka parła ku połączeniu z III Rzeszą. Na ulicach powiewały flagi ze swastykami.

1933 - Na Długim Targu lud domaga się powrotu do Niemiec

1933 – Na Długim Targu lud domaga się powrotu do Niemiec

Wolne Miasto Gdańsk w drugiej i bardziej rozpoznawalnej odsłonie powstało w wyniku postanowień traktatu wersalskiego z 1919 roku i funkcjonowało tak przez następne 20 lat. Teoretycznie Polska miała nad nim kontrolę administracyjną, jednak realną władzę w mieście sprawowali głównie Niemcy. Polacy byli mniejszością szacowaną od 4 do 10 procent ludności (w niektórych, wydaje się zawyżonych, obliczeniach nawet do 13%).

Mało mówi się o okresie nazistowskiego panowania w Gdańsku. Działający tu członkowie NSDAP stopniowo rośli w siłę i dwukrotnie wygrali wybory do parlamentu Wolnego Miasta – w 1933 i 1935 roku zdobywając ponad 50% głosów. Przy okazji doprowadzili do upadku demokratycznych struktur. Choć w nieco mniejszej skali niż na terenie III Rzeszy, tu także dochodziło do prześladowania Żydów.

Gdańscy naziści zaciekle rywalizowali z prawnym zarządcą Wolnego Miasta – Komisarzem Ligi Narodów. Od 1933 roku funkcję tę sprawował Irlandczyk Sean Lester. Trafiło mu się wyjątkowo trudne zadanie. W Gdańsku przemoc nie była niczym nadzwyczajnym. Notorycznie łamano zapisy Konstytucji. Dławiono wolność mediów, opozycyjnych partii politycznych i organizacji kościelnych. Majstrowano przy przebiegu wyborów.

Liga Narodów nie miała argumentów na ofensywę nazistów. Jej działania szły raczej torem polityki ustępstw. Komisarz Lester, pozbawiony poparcia, zrezygnował ze stanowiska po trzech latach. Jego zastępca także niewiele mógł zrobić. Gdańsk Wolnym Miastem był tylko z nazwy.

W 1938 roku Adolf Hitler zażądał powrotu Gdańska do Niemiec. Zrzeczenie się praw do miasta przez Polskę, miało zaowocować sojuszem polsko-niemieckim nastawionym przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Polska odrzuciła ofertę.

Odtąd tylko prosta droga do wystrzałów z pancernika „Schleswig-Holstein” w kierunku składnicy na Westerplatte z 1 września 1939 roku…

miastocieni_front_1000pxNa ulicach takiego Gdańska oraz równie niespokojnego Dublina rozgrywa się akcja historycznej powieści Michaela Russella „Miasto cieni”, nad którą Polimaty objęły patronat medialny. Fikcyjna opowieść o dwóch niewyjaśnionych morderstwach w niezwykle realistycznym klimacie lat 30. XX wieku prowadzi nas po konfliktach religijnych, skandalach obyczajowych oraz walce o władzę. Książkę można nabyć pod tym adresem. Wpisując kupon rabatowy POLIMATY w koszyku dostaniecie na nią 30 procent zniżki od ceny okładkowej.

KONKURS

Pięciu czytelników Polimatów może przygarnąć „Miasto cieni” jako nagrodę w konkursie Polimatów i Wydawnictwa SQN. Wystarczy wymyślić i spisać krótką opowieść o dowolnym znanym mieście, nad którym kontrolę przejęło „imperium zła” (jak powiedziałby Ronald Reagan). Limit, jak ostatnio – 3000 znaków ze spacjami.

Mogą to być naziści w Londynie, mogą być komuniści w Waszyngtonie lub relacja panowania ludzi z Korei Północnej w Sydney. Dlaczego pójść w najazd nieznanych istot z obcej planet na Warszawę? Nie musi być to bardzo złożona historia, a raczej opowieść odsłaniająca aurę strachu i niepewności w otoczeniu znanego miasta.

Termin nadsyłania tekstów: piątek 13 marca (a czemu nie – kto powiedział, że pechowy!) do godziny 23.59. Swoje propozycje ślijcie na adres redakcja@polimaty.pl lub na andrzej.kotarski@polimaty.pl. Laureatów o wygranej poinformujemy pocztą w przeciągu następnego tygodnia.

Udostępnij: