Ropa dewastująca wybrzeże Francji (wideo)

16 marca 1978 roku (dokładnie 37 lat temu) u wybrzeży Francji doszło do jednej z największych katastrof naturalnych w historii. 65-metrowy tankowiec Amoco Cadiz wyrzucił z siebie 223 000 ton (!) ropy i paliwa. To był jeden z pierwszych przypadków, kiedy świat obiegły obrazy pokazujące zwierzęta ufajdane ropą. Dziś tego typu obrazki są symbolem podobnych wypadków.

Awaria sterowania Amoco Cadiz sprawiła, że tankowiec osiadł na mieliźnie we francuskiej Bretanii i rozpadł się na dwie części. Przez to do oceanu trafił cały ładunek ropy i paliwa. Na szczęście nie wszystkie śmieci dotarły do brzegu.

Mimo to szkody można było dostrzec na ponad 300 kilometrach wybrzeży Bretanii. Wyciek spowodował śmierć tysięcy zwierząt.

Akcji ratunkowej sprzyjały warunki atmosferyczne, które pozwalały wierzyć, że większość ropy nie trafi na wybrzeże, a przesunie się w głąb oceanu. Aby pomóc naturze i przyspieszyć opróżnienie zbiorników zdecydowano się zrzucić z powietrza aż 16 bomb! Mimo to około 68 milionów galonów ropy (ponad 257, 4 milionów litrów) przedostało się na brzeg.

Wrak Amoco Cadiz do dziś pozostaje u wybrzeży Bretanii. Nie można przy nim nurkować, bo wciąż w jego okolicach znajdują się niewybuchy po bombach wykorzystanych w czasie akcji z 1978 roku.

Skutki wycieku widać na poniższym nagraniu w okolicach 1:50 minuty. Bombardowanie wraku zaczyna się od 2:30 minuty.

https://www.youtube.com/watch?v=LcXzivdHaYk

Źródło: http://www.history.com/this-day-in-history/supertanker-wrecks-off-french-coast

Udostępnij: