Zbyt długo pracujesz? Zabijasz swoją produktywność

Niedawno pokazywaliśmy Wam, że Polacy znajdują się w światowej czołówce najdłużej pracujących narodów świata. Czy to dobrze?

Badania sugerują, że nie. Zbyt długie godziny pracy nie opłacają się nikomu – pracownikom, którzy mają mniej czasu na odpoczynek oraz pracodawcom, których podwładni przestają być wydajni. Jak to się dzieje?

Według danych Johna Pencavela z Uniwersytetu Stanford nasza produktywność gwałtownie obniża się po przepracowaniu 50 godzin w tygodniu (10 godzin dziennie, bez weekendów). Na łeb, na szyję leci już po 55 godzinach tygodniowo.

Badacze wysnuli wniosek, że człowiek poświęcający kolejne 15 godzin (55+15, czyli 70 godzin tygodniowo) osiągnie mniej więcej tyle samo co kolega, który działał „tylko” 55 godzin. Nie ma się więc co zajeżdżać i trzeba trochę odsapnąć. 

Oczywiście czasami trzeba nieco dłużej podziałać. Krótkie okresy bardzo wytężonej pracy nie są zbyt groźne. Chodzi raczej o regularne wpisywanie sobie zbyt wielu obowiązków do kalendarza.

Jednak tu winni nie są tylko źli szefowie, którzy każą tak dużo pracować. Często taki kierat nakładają na siebie sami pracownicy. Wielu z nich nie potrafi odpowiednio oddzielić domu od pracy (włącznie z podpisanym pod tekstem…). Niektórzy czerpią poczucie większego dowartościowania, gdy pracują bardzo długo lub nie mają wolnych weekendów.

Gdzie widać to najlepiej? W łóżku. Wielu harujących poświęca sen na rzecz pracy. Według badań oddziału medycznego Uniwersytetu Pensylwania pokazali, że ludzie śpiący poniżej 6 godzin dziennie pracują o półtora godziny dłużej niż osoby, które wolą dłużej pochrapać. – Dowody na to, że czas przeznaczony na pracę jest największym złodziejem snu są przytłaczające – mówi szef zespołu badawczego Mathias Basner.

Praca czy sen?

Źródło: Bob Sullivan, Memo to work martyrs: Long hours make you less productive, http://www.cnbc.com/id/102363524

Udostępnij: