Cuda cywilizacji mrówek (KONKURS)

Czego ludzkość mogłaby się nauczyć od maleńkich mrówek? Na myśl przychodzi od razu pracowitość, ale innych wzorów jest zaskakująco wiele. Organizacja, współpraca, poświęcenie dla dobra innych…

Brazylijski gatunek mrówek co wieczór wyznacza kilka bohaterek, które pójdą na pewną śmierć. Bronią domu przed atakiem? Skąd. One po prostu szczelnie zamykają „drzwi“ do mrowiska. Wiedzą, że to droga tylko w jedną stronę, a ich czeka śmierć na zimnie lub wietrze.

Kulisy świata mrówek kryją w sobie jeszcze wiele równie zdumiewających opowieści.

Heroiczne brazylijskie mrówki zrobiły światową furorę. Wcześniej świat nauki słyszał o poświęceniu owadów dla dobra innych. Robią to np. pszczoły, które kłując żądłem, zostawiają w ciele ofiary część swojego ciała i wkrótce umierają. Jednak mrówki nie robią tego pod wpływem ataku z zewnątrz, ale jako środek zapobiegający podobnej inwazji.

W trylogii książek Bernarda Werbera fascynujący świat mrówek stanowi podstawę do rozważania nad naturą ludzi. Przez obserwację mikroskopijnego społeczeństwa możemy często przejrzeć się w lustrze dostrzegając identyczną jak u nas chęć przetrwania cywilizacji czy współdziałanie w grupie.

Autor opisuje wiele zwyczajów naszych małych przyjaciół, których można spotkać na każdym skrawku Ziemi. Największe wrażenie robi machina wojenna… Pojawia się wróg – np. ptak. Informacja o jego ataku dociera do każdego zakątka mrowiska. Robotnice uderzają w podłoże, włączając tym syrenę alarmu. Niektóre szybko schodzą do wylęgarni jaj, aby ochronić jeszcze niewyklute mrówki stanowiące przyszłość ich mrowiska. Inne tworzą oddziały do walki z intruzem. Jak może wyglądać kontratak? Mrówki potrafią otoczyć drapieżnika i oblać go paraliżującym kwasem, nomen omen, mrówkowym. Odpowiednia jego porcja potrafi unieruchomić ptaka. Wtedy mrówki przeciskają się do ciała swojej ofiary. Niektóre gatunki potrafią sobie zrobić z tego prawdziwą ucztę.

Imponuje także ich organizacja społeczeństwa. W mrówczych siedzibach mamy stały podział ról. Na ich funkcjonowanie znacząco wpływa sama biologia. Niektóre z mrówek niemalże od urodzenia stają się członkami armii, bo mają świetnie rozwinięte żuwaczki. Inne powstają z aparatem gębowym umożliwiającym produkcję pokarmów. Werber trafnie porównuje to do ludzkiego żołnierza, którego ciało od narodzin przypominałoby nóż lub rolnika, którego ręce wyglądałyby jak szczypce do zbiorów upraw. Nawet tak podstawowa czynność jak rozmnażanie dostępna jest u mrówek tylko dla wybrańców. Zwykłych robotnic nie dotykają erotyczne popędy. One przeznaczone są dla samców i samic, które żyją tylko dla miłosnych lotów i tworzenia przyszłych pokoleń.

KONKURS

„Być pracowitym jak mrówka” – to tylko jeden z aspektów tego fascynującego świata. Opowiadają o nich książki z trylogii science-fiction z wieloma popularnonaukowymi elementami, które na rynek trafiły dzięki wydawnictwu Sonia Draga. Składają się na nie książki „Imperium mrówek”, „Dzień mrówek” i „Rewolucja mrówek”.

Trzy zestawy całej trylogii Bernarda Werbera mogą trafić do czytelników Polimatów, którzy poprawnie odpowiedzą na pytania:

  1. Jacy są dwaj kuzyni mrówek, którzy należą do tego samego rzędu zwierząt?
  2. Za pomocą jakiej substancji porozumiewają się mrówki?

Odpowiedzi jak zwykle przesyłajcie na adres redakcja@polimaty.pl. Na zgłoszenia czekamy maksymalnie do 12 czerwca 2015 (piątek) do 23:59. W temacie wiadomości proszę wpisać „Konkurs – Trylogia mrówek“. Laureatów o wygranej poinformujemy pocztą elektroniczną w przeciągu 7 dni od zakończenia konkursu.

Udostępnij: