Kamuflaż – poziom najwyższy. Jak ukryć całą fabrykę samolotów?

Gdy w grudniu 1941 roku Stany Zjednoczone odczuły boleśnie skutki II wojny światowej, kraj zaczął szykować się do obrony swojego terytorium. Szczególnie zagrożone mogło się czuć zachodnie wybrzeże znajdujące się najbliżej wrogiej Japonii.

Napięta sytuacja pchnęła zarządzających fabryką samolotów Lockheed w kalifornijskim mieście Burbank do rewolucyjnego rozwiązania. Czy dałoby się ukryć cały zakład produkcyjny, żeby nie mogły go namierzyć patrole wrogich wojsk?

Okazało się, że tak. W ten sposób wielką przemysłową przestrzeń o strategicznym znaczeniu przykryto płachtami symulującymi… zwykłe kalifornijskie przedmieścia.

Fabryka przed całą akcją

Fabryka po całej akcji

Inspiracją do tego typu działań były podobne wojenne kamuflaże wykonywane przez Brytyjczyków w czasie niemieckich nalotów.

Do pracy przy schowaniu fabryki Lockheed działali wojskowi, artyści, scenografowie i malarze z hollywoodzkich studiów znajdujących się tuż za miedzą. W Burbank do dziś swoje siedziby mają m.in. The Walt Disney Company, Warner Bros. Entertainment, Warner Music Group, Nickelodeon lub NBC.

Lotniska i parkingi pokryto zieloną farbą. Budynek fabryki przykryła siatka z pomalowanym płótnem. Na górze powstały sztuczne drzewa i domki.

Pracownicy żyli całkiem normalnie. Chodzili wytyczonymi korytarzami, choć czasami wykorzystywano ich w roli aktorów. Mieli udawać, że w sztucznych warunkach toczy się codzienne życie. Ktoś zrobił pranie, ktoś je zebrał. Dzień jak co dzień.

Tego typu kamuflaż wymagał odpowiednich warunków. Kalifornia nadawała się znakomicie przez pewną i słoneczną pogodę. Silniejszy deszcz lub opady śniegu oznaczałyby katastrofę dla całego przedsięwzięcia.

Okazało się, że ten imponujący projekt nie był specjalnie przydatny. Gdy został ukończony w październiku 1942 roku, Japonia nie dysponowała odpowiednim sprzętem, aby dokonać rekonesansu amerykańskiego wybrzeża i uwiecznić go na zdjęciach.

Źródło:

Udostępnij: