Kosmiczne wysypisko. Jakie śmieci zostawiliśmy po sobie na Księżycu?

Podróże poza naszą planetę stanowią jedno z największych osiągnięć cywilizacji. Jednak spacerując po Księżycu astronauci raczej nie przejmowali się segregowaniem śmieci.

Pojemniki wypełnione moczem, torby na wymioty, aparaty, sprzęt do lądowania i wiele innych… Sama tylko pionierska misja Apollo 11 zostawiła za sobą ponad setkę odpadów. Co jeszcze porzuciliśmy na Księżycu?

To nie jest pełna lista, bo jeszcze tego nikt nie skatalogował. Jednak w przybliżeniu wygląda to tak:

  • ponad 70 pojazdów kosmicznych
  • kilka amerykańskich flag
  • dwie piłeczki golfowe
  • Biblię
  • kamery, aparaty i taśmy filmowe
  • kilkanaście par butów
  • torebki z odchodami
  • plecaki
  • torby po jedzeniu
  • narzędzia (młoty, łopaty)
  • koce, ręczniki, ścierki
  • przyrządy do higieny osobistej
  • rzeźba w hołdzie dla zmarłych astronautów
  • zdjęcie rodziny astronauty Charlesa Duke’a z misji Apollo 16.

Ekipa Apollo 11 zawiozła na Księżyc także dysk z wiadomościami od ponad 70 światowych przywódców. Znajduje się tam też płytka z informacją, że „przybyliśmy w pokoju w imieniu całej ludzkości”.

Jednym z najbardziej ikonicznych odpadków jest piłeczka golfowa, którą w 1971 roku na blisko 300 metrów uderzył Alan Shephard – pierwszy amerykański astronauta.

Czasami nie chodziło tylko o zwykłe zostawienie przedmiotów, które wyszły spod ludzkiej ręki. W 1959 roku radziecki Lunik 2 wbił się w powierzchnię Księżyca z prędkością około 12 000 km/h! To dopiero śmiecenie z rozmachem.

Zostały po nas nie tylko przedmioty. Doskonale widoczne są także ślady stóp i pojazdów, które zostawiły po sobie misje Apollo 12, 14 i 17. Najbardziej wyraźne z nich z tej ostatniej widać na tej fotografii.

Źródła:

Udostępnij: