Zbyt dobre, aby było prawdziwe. Ta roślina jest mistrzem polowania

Wyobraź sobie miejsce, które przyciąga najpiękniejszymi zapachami ulubionych potraw. Pizza, słodycze, polędwica wołowa, gotowane szparagi – co tylko zamarzysz. Podchodzisz, zaczynasz jeść te delicje i nagle… spadasz w otchłań, z której nie ma wyjścia. Powoli umierasz w brutalnej pułapce. 

Taki scenariusz to codzienność polowań pięknych roślin zwanych dzbanecznikami. Żywią się owadami stosując okrutną i piekielnie skuteczną sztuczkę. Zobaczcie ją sami.

Dzbaneczniki kuszą owady słodkim i doskonale wyczuwalnym zapachem nektaru. Zwabione tak zwierzaki idą po łatwy posiłek. Zanim się nim nacieszą, następuje poślizg na oberży umieszczonej przy krawędzi rośliny. Owad spada do środka wypełnionego substancją trawienną. Jest tak lepka, że nie ma drogi wyjścia.

Następuje pora obiadu, tym razem dla rośliny. Jeden dzbanecznik potrafi strawić nawet 6000 owadów w ciągu godziny! Nie musi przy tym zamykać się jak inni owadożerni koledzy. Po prostu wisi, pachnie, kusi i trawi pyszną zupę z owadów. Na górze ma jeszcze pokrywkę, która chroni przed zbieraniem się deszczówki w kielichu. Po co miałaby zbytnio rozcieńczać substancję trawienną?

Mechanizm polowania dzbaneczników stanowi kwintesencję powiedzenia: „zbyt dobre, aby było prawdziwe”.

Oto jak wygląda ta roślina po przecięciu. Pszczół byłoby szkoda. Os, które tu wylądowały jakoś mniej…

Tutaj jeszcze więcej obrazków z polowania dzbanecznika.

Źródło: http://www.sciencealert.com/watch-this-plant-feasts-on-more-than-6-000-insects-an-hour

Udostępnij: