Rosja zapija się na śmierć

Obecnie o Rosji jest głośno głównie w kontekście agresywnej polityki Władimira Putina i aneksji części Ukrainy. Z dala od zainteresowania mediów, po cichu, w ojczyźnie Puszkina dzieje się dramat. Rosja dosłownie zapija się na śmierć.

Światowe organizacje takie jak WHO i OECD biją na alarm – w Rosji wskaźnik zgonów, który jest powiązany z napojami wyskokowymi zdecydowanie przebija wszystkie inne badane kraje. Polski alkoholizm przy rosyjskim to – całe szczęście – małe piwo…

graph (1)-page-001Ponad 30% śmierci w Rosji w 2012 roku miało jakiś związek z alkoholem! Wśród mich występowały zatrucia alkoholowe, wypadki, powiązane samobójstwa oraz oczywiście marskość wątroby. W spisie uwzględniono tylko wybrane kraje – Polska wcale nie jest na trzecim miejscu, choć 7% zgonów związanych z alkoholem to wciąż zdecydowanie za duży wskaźnik.

Choć Rosja to kraj z wielką gospodarką, nie przekłada się to na jakość życia przeciętnego mieszkańca. Świeżo urodzony rosyjski chłopczyk może spodziewać się ledwie 63-letniego życia. Polski noworodek płci męskiej statystycznie pożyje nawet 10 lat dłużej! 

Rosja nieodparcie kojarzy nam się z mocną głową i piciem wódki. Jest w tym sporo prawdy. Ostre pijaństwo jest zakorzenione w tamtejszej kulturze. Wysoka śmiertelność z tym związana towarzyszy Rosjanom już od przynajmniej XIX wieku. Teraz sytuacja jest jeszcze gorsza.

Wiele złego zrobiła ekonomiczna zapaść po upadku ZSRR. Między 1991 i 2001 rokiem rubel stracił 99% wartości w stosunku do dolara. Mnóstwo Rosjan od problemów finansowych uciekło w alkohol.

Wódka jest tam bardzo tania. Mocne alkohole w Rosji można kupić (po przeliczeniu) ponad dwa razy taniej niż w Polsce i ponad pięć razy taniej niż w Wielkiej Brytanii. Ekonomista Daniel Treisman zauważył, że w grudniu 1990 roku średnia wypłata pozwalała Rosjaninowi kupować 10 litrów przeciętnej jakości wódki miesięcznie. Cztery lata później mógł sobie pozwolić na prawie 47 litrów!

Walka z alkoholizmem pozwoliła (podobno, bo to oficjalne doniesienia rządu rosyjskiego – czy są wiarygodne?) obniżyć te porażające statystyki. Jednak nadal można bez wątpliwości stwierdzić, że Rosja tonie w morzu alkoholu.

Źródło:

  • http://qz.com/403307/russia-is-quite-literally-drinking-itself-to-death/
  • http://www.sscnet.ucla.edu/polisci/faculty/treisman/Papers/Death%20and%20Prices%20Final%20Sept%2009.pdf
  • http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23316073
  • http://www.worldlifeexpectancy.com/

 

Udostępnij: