Jak świat widzą zwierzęta?

„Mieć sokole oko” lub „być ślepym jak kret”. Odniesienia do wzroku zwierząt na stałe zadomowiły się w naszym języku. Ale jak to jest w rzeczywistości?

Oto przedstawienie świata z perspektywy psa, kota, ptaka, muchy, węża, rekina, rybki i szczura. Obok, dla porównania, ten sam obraz widziany ludzkimi oczami.

Psy mogą widzieć brązowe, żółte, niebieskie barwy. Podobnie jest z kotami, które dodatkowo dysponują wewnętrzną powieką chroniącą ich oczy (podobnie jak np. krokodyl).

Ptaki odróżniają się od nas zdolnością widzenia światła ultrafioletowego. Ich pole widzenia jest nieco zniekształcone wobec naszego z powodu skupienia uwagi i ostrości na pewnych miejscach. Wyjątkowe jest także widzenie węży, które w nocy poruszają się jakby miały założone naturalne gogle termowizyjne czułe na temperaturę.

Muchy patrzą na świat przez pryzmat tysięcy małych soczewek. Są w stanie odbierać ultrafiolet i widzieć w zwolnionym tempie. Rekiny za to nie dostrzegają barw, ale znacznie lepiej radzą sobie z patrzeniem pod wodą.

Kompletnie odjechany sposób patrzenia mają szczury, które zamykają cały – nomen omen – przegląd. Ich pogląd jest nieco zamazany, ale w przeciwieństwie do nas potrafią ruszać niezależnie każdym okiem. Szczur swobodnie zatem może zerkać na telewizor i jednocześnie podziwiać co się dzieje w misce. Marzenie kibica sportowego? :)

Źródło: Buzzfeed Yellow

Udostępnij: