• 0

Kiedy głusi zaczęli migać?

Kiedy w pojawił się język migowy? Na jaki rok możemy datować powstanie jego polskiej wersji? Historia bezgłośnego języka jest mocno zagmatwana. Dlatego odpowiedź nie będzie prosta.

Jeśli wpiszemy sobie w Google pytanie: „ile lat ma polski migowy?”, najczęściej uzyskamy odpowiedź, że około 200. Wtedy w Warszawie pojawiła się szkoła dla głuchych (1817 r. to przyjmowana data graniczna). Później następne. W placówkach edukacyjnych i internatach powstały idealne warunki do rozkwitu naturalnego rozwoju języka. Dlaczego? To proste. W jednym miejscu skupiła się większa grupa ludzi z taką samą potrzebą – komunikowania się ze świtem zewnętrznym, w tym między sobą. Mogli w ten sposób poznawać gesty innych i tworzyć bardziej zwarte struktury języka.

Bo migowy jest w tym aspekcie identyczny jak pisany/mówiony język polski. Możemy tego nie zauważać, ale te języki są wciąż żywe i dostosowują się do zmieniających potrzeb. Jeszcze 10 lat temu nie mieliśmy określenia „media społecznościowe”, które dzisiaj doskonale rozumiemy dzięki inwazji Facebooka, Twittera, Instagrama, itp. (Edytor tekstu jeszcze długi czas podkreślał mi to słowo na czerwono „społecznościowe” jako niezrozumiałe. Teraz już wpisał je sobie do słownika). Na takich samych zasadach w języku migowym powstał wyraz dyrektor omawiany w odcinku Polimatów (5:18 minuta filmu) – początkowo odnoszący się do księdza Jakuba Falkowskiego, później do każdego dyrektora. Powstała potrzeba nazwania kogoś, więc znalazł się i odpowiedni gest.

To dowód na prostą zależność. Wystarczy zebrać w jednym miejscu odpowiednio dużą liczbę osób, a ci ludzie z pewnością znajdą sobie właściwy sposób komunikacji. Po kolejne dowody nie trzeba sięgać aż dwa stulecia wstecz jak w przypadku Polski. W Izraelu sformalizowane podstawy tamtejszego języka migowego sięgają lat 30. XX wieku i rozwoju szkoły w Jerozolimie.

Ale to jeszcze nie wyjaśnia jednej kluczowej kwestii. Czy przed powstawaniem szkół istniały języki migowe? Jak wcześniej porozumiewali się głusi, którzy rzecz jasna nie pojawili się na świecie nagle w XVIII lub XIX wieku?

Jeden z najsłynniejszych głuchych w historii – Ludwig van Beethoven

Nie mamy w tym temacie wielu relacji, bo migowy niespecjalnie interesował dawnych naukowców. W Wielkiej Brytanii istnieją przekazy o wykorzystywaniu migania przez głuchych przynajmniej od XVI wieku. Ale tu mowa tylko o potwierdzonych sprawach. Przypuszczalnie działo się to znacznie wcześniej.

Mówiąc prosto. Trzeba z dużym prawdopodobieństwem założyć, że wynalazcą języka migowego jest… ludzkość. Gestami porozumiewaliśmy się nawet szybciej niż słowami. Jeśli chodzi wyłącznie o kwestie komunikacji wśród głuchych, to oni też tworzyli swoje małe społeczności, gdzie wykorzystywali zrozumiałe dla siebie znaki. Języki migowe nie miały szans rozwijać na szerszą skalę, gdyż przez całe wieki głuchych traktowano jak margines społeczeństwa. Te paskudne czasy w Polimatach symbolizują łańcuchy na rękach dzieci w szkołach…

Języki migowe istniały, ale bardzo rozproszone i rzadko szerzej badane. Ślady tego obserwujemy do dziś. Choć mamy Polski Język Migowy, który standaryzuje wiedzę w temacie, to istnieją naleciałości regionalne. Identycznie jak z polskim mówionym. W ramach tego samego kraju w Krakowie mówi się „idę na pole”, a w Warszawie „idę na dwór”. Powstanie szkół dla głuchych ułatwiło tylko komunikację i sprawiło, że tych samych znaków na poszczególne słowa zaczęli używać ludzie z najróżniejszych zakątków naszych ziem.

Charles Michel de L’Epee

Często za twórcę języka migowego na świecie uznaje się Francuza Charlesa-Michela de L’Épée. Ale to nie on „stworzył” język migowy. Nawet, gdy mowa tylko o jego francuskiej wersji. Działania tego nauczyciela sprowadziły się do rozpowszechniania wiedzy w tym zakresie. L’Épée założył pierwszą szkołę dla głuchych we Francji. Studiował wykorzystywane znaki, spisywał je i pomagał w nauczaniu. Wprowadził standardy, ale bazujące na gestach wykorzystywanych już przez głuche osoby. Mit o jego „wynalazku” podważa już sama legenda o inspiracjach Francuza. Do nauczania języka migowego miała go popchnąć fascynacja gestami porozumiewawczymi używanymi przez dwie głuche siostry. Skoro siostry już migały po swojemu, to jak ten ich język mógł wymyślić L’Épée?

Ludzkość miga od zawsze. Nawet, gdy było to bardzo niezorganizowane. Niestety, czasami trzeba zadowolić się tak nieostrymi odpowiedziami, które są jednak najbliższe prawdy. 

Źródła:

Andrzej Kotarski

Skończyłem amerykanistykę na UJ, byłem doktorantem politologii, ale stwierdziłem - to nie dla mnie. Pomagam bratu (możecie go kojarzyć) przy Polimatach. Główne role? Zwłoki Napoleona, Anglik sikający na mur, szef mafii i kretyn/idiota! :)