Sznurówka prawdę ci powie!

Robota w agencji wywiadowczej to ciężka harówka. Każdy zainteresowany podsłuchuje i tylko szuka najróżniejszych, nawet najdrobniejszych znaków, aby tylko cię zdekonspirować. 

Wywiady z całego świata od zawsze szukają kreatywnych sposobów na przechytrzenie rywali. Niektóre pomysły okazały się spektakularną klęską jak tresowanie kota do roli agenta. Inne wyszły na światło dzienne dopiero wtedy, gdy przestały być potrzebne i zostały odtajnione.

Jeden z niezwykłych przykładów znajdziemy w książce „The Official CIA Manual of Trickery and Deception” (pol. „Oficjalny podręcznik sztuczek i oszustw CIA”). W nim do przekazania informacji nie trzeba było ani jednego słowa. Ani jednego gestu. Wystarczyło… spojrzeć na buty spotkanej osoby. Prawdę zdradzała forma wiązania sznurówek!

Tak od lewej odczytujemy z układu sznurówek: 1) Mam informację, 2) Idź za mną, 3) Przyprowadziłem inną osobę.

Sposób ten był wykorzystywany przez Amerykanów w czasach zimnej wojny. Bazuje na pomyśle Johna Mulhollanda, który wówczas podbijał serca mieszkańców USA swoimi… magicznymi sztuczkami. Został zatrudniony przez CIA, aby przeszkolił agentów w wykorzystywaniu sztuczek i sekretnych sygnałów.

Mulholland wychodził z założenia, że dobry trick to prosty trick. Nie trudno odmówić prostoty tej formie komunikacji. Ta i podobne instrukcje miały ulec zniszczeniu w latach 70., ale kopia dokumentów zawierająca m.in. sztuczkę ze sznurówkami się uchowała i została odnaleziona w odtajnionych archiwach.

Pamiętajcie, że wszystko może mieć znaczenie!

Źródło: http://www.neatorama.com/2009/12/01/spy-shoelaces/

 

Udostępnij: