Polimaty Plus #82 – dodatkowe pytania o język migowy

Nie wszystkie Wasze pytania zmieszczą się w kilkuminutowym Plusie. Tutaj rozwinięcie ostatniego odcinka z odpowiedziami.

Zapraszam do wyjaśnienia dwóch kwestii, o które pytaliście w związku z językiem migowym.

„Czy język migowy jest uniwersalny dla całego świata? ‚Pogadamy’ sobie z ludźmi z Chin, Rosji, USA znając język migowy?”
Eryk Szwarc

W odcinku głównym pokazałem, że nie istnieje jednolity język migowy na przykładzie różnic w miganiu kota w polskim i tureckim języku migowym. Można rzec, że każdy naród ma swoją odmianę języka migowego. Migowe języki są takie same jak mówione – nawet mniejsze kraje mają swoje.

Ba, da się migać z akcentem! Jeśli odcinek główny oglądali ludzie biegli w migowym, to na pewno widzieli, że migowy nie jest dla mnie naturalny. Była to dość koślawa wersja. Trochę jak zdanie „chrząszcz brzmi w trzcinie” wypowiadane przez Chińczyka czy Kenijczyka. Od razu słychać różnicę, czy ktoś tego języka się uczył, czy przyszedł mu naturalnie.

Musimy odciąć język migowy z danego kraju od języka mówionego tego samego kraju. Anglicy i Amerykanie mówią i piszą prawie tym samym językiem angielskim. Ale głusi z tych krajów nie mają już takiego samego języka. Jest osobno: Brytyjski Migowy i Amerykański Migowy. Temu amerykańskiemu bliżej do… chińskiego migowego niż do brytyjskiej wersji!

Były próby wprowadzenia uniwersalnego języka migowego. Czyli takiego migowego esperanto. Ale skończyło się tak samo jak z mówionym i pisanym esperanto. Na większą skalę – bezskutecznie. Oczywiście, byłoby nam wszystkim łatwiej porozumiewać się w jednym języku. Niezależnie od tego czy słyszymy, czy nie. Ale to po prostu mało realne. Zbyt wiele niuansów kulturowych niosą nasze języki, aby dało się je łatwo zastąpić tym uniwersalnym. Pozostaje nam więc nauka języków obcych i tyle!

„Drogi Radku, czy mógłbyś w Polimatach Plus opowiedzieć o różnicy między językiem migowym a miganym? Dziękuję i pozdrawiam :)”
Joanna Menet

Różnica między językiem migowym i miganym jest olbrzymia, choć w pisowni te słowa są niemal identyczne. Język migowy, czyli Polski Język Migowy, to język naturalny i żywy, tak jak mówiony polski. Ma swoje odrębne struktury, swoją gramatykę. Nie ma wiele wspólnego z językiem polskim, którego używam pisząc te słowa. Polak migający w tym języku niekoniecznie musi znać mówiony polski. W PJM nie odmienia się przez dodawanie końcówek jak w mówionej polszczyźnie, itd. Gramatycznie bliżej mu… chińskiego niż polskiego.

Ale nie każde miganie jest przejawem posługiwania się Polskim Językiem Migowym. Można też stosować tzw. System językowo-migowy. O nim mówimy jako „języku miganym”. To już zupełnie sztuczny twór. Dlaczego? Bo to migana kalka mówionego i pisanego języka polskiego. Nie da się nim posługiwać bez bardzo dobrej znajomości polskiego.

Wydaje się, że ten system to lepsze rozwiązanie? Otóż nie. System językowo-migowy bardzo łatwo gubi się w swoich bezpośrednich tłumaczeniach. Można to obrazowo porównać z dosłownym tłumaczeniem zdania „Z góry dziękuję” z polskiego na angielski w wersji „Thank you from the mountain”. Migani w ten sposób „biegli sądowi” nie będą ludźmi, którzy zostali powołani do roli ekspertów, a osobami, które biegają po sądowych korytarzach. Taka dosłowność, kopiowanie słów i gramatyki prowadzi do nieporozumień. Polski Język Migowy takich kwiatków nie dopuszcza. Dlatego jest uznawany za język naturalny.

Więcej na ten temat.

Co słyszą głusi? Odcinek główny:

Co słyszą głusi? Polimaty Plus:

Udostępnij: