Czy Spartanki biegały nago?

Wbrew mitom, Spartanki nie biegały zupełnie nago. Ich uda ukazujące się spod sportowego chitonu jednak gorszyły i rozgrzewały do czerwoności autorów dzieł teatralnych i poetów. 

Mówi się, że życie mieszkanek starożytnej Sparty bardzo różniło się od życia innych Greczynek. Mogły funkcjonować w społeczeństwie obok mężczyzn – i to poza domem, ponieważ odbierały szczególną sportową edukację. Ćwiczenia fizyczne miały przygotować je do trudów porodu i wychowania przyszłych wojowników. Miały własny majątek, więc liczono się z ich zdaniem. Jednak w rzeczywistości ich cele życiowe nie różniły się od celów innych greckich kobiet. Były przede wszystkim matkami, nie walczyły o władzę, nie zajmowały się sprawami wojennymi.Brakuje źródeł, które mogłyby rzucić światło na prawdziwy los Spartanek. Historia jest zapisem dziejów mężczyzn. Niewiele wiadomo o kobietach, a to, co zostało zapisane, często opiera się na stereotypach. Autorzy źródeł są mężczyznami i na losy kobiet możemy spojrzeć tylko przez pryzmat ich uprzedzeń i przekonań. Rzadko kiedy płeć piękna zajmuje ważne miejsce w rozważaniach filozoficznych czy historycznych. Są wspominane mimochodem.

– W starożytnej Grecji uważano, że kobiety powinny wciąż pozostawać w wyznaczonej dla nich części domu i zajmować się typowo kobiecymi pracami. Najlepiej, żeby w ogóle się o nich nie mówiło – nawet dobrze. Jeżeli kobieta pochodziła z dobrego domu, wychowywano ją w pewnej izolacji. Z większą swobodą mogła opuszczać domostwo dopiero w starszym wieku – tak, aby mężczyźni mogli zapytać, czyją jest matką, a nie – czyjąś żoną albo córką – opowiada Anna Kruszyńska z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak tłumaczy, to mężczyźni zajmowali się najważniejszymi sprawami, w tym polityką. Ich żony miały rodzić i wychowywać potomstwo, zwłaszcza synów, na pełnoprawnych obywateli. Nieliczne kobiety próbowały podejmować aktywność społeczną czy artystyczną, jak Safona ze swoimi uczennicami. Wśród wykonawczyń muzyki były jednak raczej hetery – czyli nie pełnoprawne obywatelki, ale kobiety bliższe kurtyzanom. Kobietom szlachetnie urodzonym trudno było wówczas partycypować w świecie kultury. Nie ma informacji o komedio- czy tragediopisarkach.

– W Sparcie było inaczej. Pozycja Spartanki w społeczeństwie była nieco lepsza, bo córki miały prawo dziedziczyć po swoich ojcach. Pełnoprawną dziedziczkę traktowano pod względem majątkowym na równi z mężczyznami. Kobieta w Atenach nie miała takiego prawa, to mąż zarządzał jej majątkiem – mówi Kruszyńska.

Spartanki były zatem bogatsze od innych mieszkanek greckich poleis. Ale wyróżniał je przede wszystkim rodzaj edukacji, jaką odbierały. Budziły zainteresowanie, bo przez wiele lat trenowały gimnastykę, biegi, lekkoatletykę.

– System edukacji dziewcząt greckich nie jest tak zinstytucjonalizowany jak w przypadku chłopców, gdzie kształcenie miało charakter wojskowy. Dziewczęta uczyły się prac domowych, w pewnym stopniu też czytania i pisania. Ale Spartanki do zamążpójścia, a może nawet do urodzenia potomstwa, bardzo intensywnie uczestniczyły w życiu sportowym. Nie była to edukacja do walki militarnej, bo mimo surowości zachowań Spartanki wiedziały, że świat wojny jest światem mężczyzn. Nie było wojowniczek, kobiety nie opuszczały Sparty nawet w czasie oblężeń. Wychowanie fizyczne miało przygotować je do trudów macierzyństwa, do donoszenia ciąży i do wielokrotnych porodów – wyjaśnia rozmówczyni PAP.

Ćwiczenie i uczestnictwo w zawodach pozwalało im na zewnętrzny charakter funkcjonowania w społeczeństwie. Bo sport uprawiano na specjalnie do tego celu wyznaczonych obiektach. Siłą rzeczy odbywał się w gronie koedukacyjnym. Dodatkowo świat sportu jest światem nagości. Fakt, że nagie Spartanki – nawet jeśli nie uczestniczą w tych samych zawodach – to znajdują się gdzieś w pobliżu nagich chłopców, budził emocje.

– Nagość jest o tyle ciekawym tematem, że rozgrzewała do czerwoności już autorów starożytnych. Poeci czy tragedio- i komediopisarze pisali o Spartankach jako tych, ukazujących uda. Kobiety uprawiające sport raczej nie były zupełnie nagie, jednak fakt odkrywania ud w tamtych czasach był bardzo nietypowy. Figurki biegaczek przedstawiają kobiety odziane w chiton, który może odkrywać pierś, ma również specjalne rozcięcia, które mają ułatwiać biegi. Chiton biegaczki był po prostu inaczej ścięty, niż w innych greckich polis. Dziś mówilibyśmy zatem o półnagości – uściśla badaczka.

Kruszyńska w swoich badaniach chce odczarować postać Spartanki. Funkcjonuje bowiem pewien „mit Spartanki”, który znajdziemy u Arystotelesa, a zwłaszcza u Ksenofonta czy Plutarcha. Arystoteles był zwolennikiem demokracji ateńskiej. Krytykując ustrój Sparty, użył m.in. sformułowania, że Spartanie są „rządzeni przez kobiety”.

Wbrew temu, co usiłowali przekazać autorzy, Spartanka w dużym stopniu była podobna do innych greckich kobiet. Zdaniem Kruszyńskiej odróżniał ją status prawny i edukacja sportowa, ale wciąż podstawowym jej celem było macierzyństwo. Historyk podkreśla, że brakuje rzetelnych źródeł, przeważa piśmiennictwo propagandowe. W tych źródłach, zwłaszcza w „Powiedzeniach” Plutarcha, kobiety jawią się jako osoby, które bardzo dużo mówią, gdy tymczasem grecka kobieta powinna jak najmniej mówić, jej domeną nie jest w ogóle przemawianie – ani publiczne, ani jakiekolwiek.

Opisane w literaturze kobiety instruują swoich synów, jak się mają zachować na wojnie. Kiedy syn wrócił z wojny i okazał się tchórzem, jedna ze Spartanek wzięła dachówkę i go zabiła. Większość z tych opisów należy traktować jako element Sparty „bajecznej”. Spartanie nie zostawili po sobie wielu informacji, zależało im na tym, by ich społeczeństwo i zwyczaje tam panujące, pozostawały tajemnicą dla innych Greków. Podczas badań warstwę literacką należy konfrontować z innymi źródłami, w tym archeologicznymi – np. figurkami Spartanek uprawiających sport, które bynajmniej nagie nie są.

Edgar Degas, „Młodzi Spartanie”

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Niektóre ciekawe artykuły i filmy zarezerwowane są wyłącznie dla członków Klubu Polimatów, do którego w łatwy sposób możesz dołączyć. Poczytaj, jakie przywileje daje członkostwo, albo od razu zapisz się korzystając z formularza poniżej. Do zobaczenia! :)

Szanujemy Twoją prywatność i nie udostępniamy osobom trzecim danych członków Klubu Polimatów. Sami nie znosimy spamu, więc Twoje dane są u nas bezpieczne, a wiadomość będziesz otrzymywać niezbyt często. Jeśli formularz nie wyświetla Ci się prawidłowo to wyślij pustego maila (bez tematu i treści) na adres: klubpolimatow@getresponse.net i również będzie dobrze.

Udostępnij: