Siła snów

Jest jedna rzecz, która łączy wszystkie zwierzęta, które kiedykolwiek w dziejach świata żyły trochę dłużej niż parę godzin. Sen. Bez niego nie są w stanie przeżyć i czy chcą, czy nie – muszą znaleźć na niego czas. Tym bardziej zaskakującym wydaje się, że nadal na temat snu nie wiemy zbyt dużo. Na szczęście w ostatnich latach zaczęło się to zmieniać.

Zacznijmy od szokującej prawdy – naukowcy nadal nie wiedzą z pełną pewnością dlaczego w ogóle śnimy! Jest to dziwne o tyle, że wszystkie zwierzęta (w tym oczywiście ludzie) poświęcają 1/3 życia na coś, czego nadal do końca nie rozumiemy. Możemy jedynie przypuszczać, że spanie i marzenia senne bardzo nam pomagają w tym, aby na przykład ułożyć sobie w głowie wszystkie informacje, emocje i sprawy, które przytrafiły nam się w ciągu stanu czuwania.

Niektórzy psychologowie przekonują, że ludzie śpią i śnią, aby oczyścić umysł przez uporządkowanie myśli i zdobytych informacji. Inni twierdzą, że chodzi przede wszystkim o ewolucyjne zagospodarowanie czasu w nocy, kiedy nasi praprzodkowie i tak za wiele nie potrafili zrobić. Jakiegokolwiek użylibyśmy wytłumaczenia, musimy przyznać, że w czasie snu dochodzi do wzmocnienia śladów pamięciowych naszych wspomnień, dzięki czemu lepiej je pamiętamy. Tyczy się to zarówno tych dawnych, jak i tych świeżo nabytych (pokazuje to dobrze badanie Stickgold i Ellenbogen, 2008). 

Być może trudno w to uwierzyć, ale przez bardzo długi czas ludzie sądzili, że chwilę po tym, jak zasypiamy, nasz mózg… się wyłącza. Właśnie tak uza- sadniano fakt, że nie da się porozmawiać ze śpiącym. Dziś wiemy, że jest dokładnie odwrotnie – szare komórki (chociaż raczej są one czerwone lub różowawe) człowieka nieustannie pracują, nawet gdy przypominamy leżącą kłodę, która na dodatek chrapie. Będzie to jednak nieco inny rodzaj funkcjonowania niż wtedy, gdy znajdujemy się w stanie czuwania (Stickgold, James i Hobson, 2000).

Jak działa to w praktyce? Nieźle pokazał to eksperyment, który na światło dzienne wyciągnął niezwykłą pracę mózgu w czasie snu (Walker et al., 2003). Praworęcznych badanych poproszono o wytrenowanie szybkiego napi- sania sekwencji cyfr na klawiaturze. Zadanie to przypominało grę na pianinie, podczas której trzeba przyciskać odpowiednie klawisze w określonej kolejności. Trudność polegała na tym, że uczestnicy mieli to robić w dobrym tempie, ale przy użyciu lewejdłoni. Palce zostały odpowiednio ponumerowane i oznaczone.

Potem nakazano uczenie się podstawowej sekwencji 4-1-3-2-4, która wbrew pozorom nie jest taka łatwa, jeśli chcemy zapisać ją szybko i bezbłędnie. O godzinie 10.00 rozpoczęły się treningi, po których nastąpił sprawdzian. Badani byli w stanie w ciągu minuty wpisać zadaną sekwencję średnio 21 razy. Na tym trening się zakończył. W następnym kroku chciano sprawdzić, jak zdobyta umiejętność ułoży się w głowie.

Po 12 godzinach, o 22.00, przeprowadzono kolejny egzamin i okazało się, że skuteczność nieznacznie wzrosła. Oznacza to, że sam upływ czasu niewiele pomaga. Jednak prawdziwe cuda wydarzyły się następnego dnia, gdy równo po 24 godzinach od zapoznania się z sekwencją 4-1-3-2-4 badani po raz trzeci mieli przystąpić do wypisywania jak największej liczby kombinacji w ciągu minuty. Wtedy ich wyniki naprawdę się poprawiły i poszybowały do poziomu 26 udanych prób. To wzrost aż o 24%! Co zatem stało się w czasie tej przerwy? Badani po prostu… poszli spać. Nie dość, że sen uporządkował nabytą umie- jętność, to jeszcze znacznie polepszył jej wykonywanie. W komentarzu do tego badania napisano, że w nocy musiało się odbywać powtarzanie tej sekwencji w głowie i jej automatyzowanie.

To pokazuje, jak rzetelnie nasze czerwone i różowawe komórki w głowie przepracowały całą noc. To co dzieje się w głowach ludzi w trakcie snu jest naprawdę fascynujące. Głównie dlatego tak ucieszyłem się, gdy zobaczyłem, że pojawiła się nowa książka na ten temat. Alice Robb naukowo, ale prostym językiem tłumaczy dlaczego zdarza nam się doświadczyć czegoś takiego od czasu do czasu. Autorka dosłownie wchodzi nam do głowy i układa w niej wszystko, co powinniśmy wiedzieć na temat snów. Obala na ich temat także sporo mitów. Niezwykle ciekawie potrafi opowiadać o tym, jak ogromny wpływ sny miały na tworzenie religii, cywilizacji i kultury.

Książka jest tak dobrze napisana, że paradoksalnie… trudno po niej zasnąć. Można ją kupić w tym miejscu, do czego szczerze zachęcam: https://www.empik.com/sila-snow-robb-alice,p1222736359,ksiazka-p?gclid=CjwKCAiAzanuBRAZEiwA5yf4us2v2PMqi5-YAqAGJYHm-G150sxk3nT-Z1DcuG6d-Mm8JY8GVa3AjRoC3VoQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds – dajcie znać jak się podobało!

Udostępnij: