• 1

Jak udało się odzyskać „Damę z gronostajem” i „Krajobraz…” Rembrandta?

czytaj dalej

W pytaniach do odcinka o zaginionym obrazie „Portret młodzieńca” Rafaela Santiego pojawiła się jeszcze jedna ciekawa kwestia, która już nie zmieściła się do Polimatów Plus.

Koszyk Garage i Zdybski pytali: W jaki sposób odnaleziono „Damę z gronostajem” i „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” – pozostałe klejnoty galerii Czartoryskich, które szczęśliwie znalazły drogę powrotną do Polski. Oto odpowiedź.

(czytaj dalej)

  • 0

Gdzie jest nasz Młodzieniec? | Polimaty Plus #73

czytaj dalej

  • 2 listopada 2015
  • Radosław Kotarski
  • Sztuka i TV

Ile może być warty „Portret młodzieńca”? Jak wiele polskich skarbów rozkradziono w czasie II wojny światowej? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w Plusie na temat zaginionego arcydzieła Rafaela Santi.

Książkę „Nic bardziej mylnego”, której WCALE NIE widać w odcinku można dostać w wielu miejscach… (Wydawnictwo Znak, Empik, Matras, Bonito, Gandalf, itp.) Dajcie znak jak się podoba! :)

(czytaj dalej)

  • 0

Utracony na Dolnym Śląsku | Polimaty #73

czytaj dalej

Ktoś inny, znacznie ważniejszy niż tzw. „Złoty Pociąg”, był widziany po raz ostatni i utracony na Dolnym Śląsku. Co najgorsze – nie ma go z nami już od ponad 70 lat.

Gdzie jest „Portret Młodzieńca” Rafaela Santi? Poszukajmy śladów najsłynniejszego zaginionego dzieła sztuki po II wojnie światowej.

(czytaj dalej)

  • 2

Ostatnie twórcze tchnienie Freddiego Mercury’ego

czytaj dalej

  • 18 czerwca 2015
  • Andrzej Kotarski
  • Sztuka

W maju 1991 roku Freddie Mercury i reszta zespołu Queen nagrywała swoje utwory w szwajcarskim studiu. Wykończony chorobą wokalista wniósł się na wyżyny swoich sił i talentu. W pewnym momencie powiedział: „Nie czuję się najlepiej. Chyba to tyle na dzisiaj. Dokończymy jak wrócę następnym razem”.

Następnego razu nie było. Pół roku później Mercury zmarł, a ostatnie wersy jego ostatniego hitu dośpiewał gitarzysta Brian May. O jaki utwór chodziło?

(czytaj dalej)

  • 3

Rzeźbiarz gór. Projekt Polaka, który przebija Mount Rushmore

czytaj dalej

Góry Czarne, Dakota Południowa, USA, czerwiec 1948 roku
Potężny wybuch wstrząsnął powietrzem. Góra Thunderhead zadrżała w posadach, jej szczyt zasnuł się dymem, a ze zbocza zsunęła się lawina kamieni. Huk powtórzyło echo, a z okolicznych lasów poderwały się chmary ptaków.

U stóp góry stało kilku ludzi ubranych w tradycyjne indiańskie stroje uważnie przypatrując się skutkom eksplozji.

Kilka kroków przed nimi stał wysoki, czterdziestoletni mężczyzna w kapeluszu, o słowiańskich rysach twarzy. Podobnie jak jego towarzysze intensywnie wpatrywał się w zbocze góry.

(czytaj dalej)

  • 1

„Dzięki za słabą ochronę”, czyli jak ukraść arcydzieło

czytaj dalej

  • 7 maja 2015
  • Andrzej Kotarski
  • Sztuka

Inspiracja setek memów, obraz „Krzyk” Edwarda Muncha, to perła Galerii Narodowej w Olso. Norwegowie w 1994 roku udowodnili jednak, że niezbyt dobrze dbają o swój najcenniejszy skarb.

Aby ukraść obraz wystarczyło 50 sekund, drabina i obcęgi. Zuchwali złodzieje zostawili na miejscu kartkę z napisem: „Tysiąckrotne dzięki za tak słabą ochronę”…

(czytaj dalej)

  • 0

Urodziny potwora Frankensteina – prekursora ery science fiction (wideo)

czytaj dalej

  • 11 marca 2015
  • Andrzej Kotarski
  • Sztuka i TV

Dokładnie 197 lat temu ożył potwór Frankensteina. Jego narodziny są często uznawane za symboliczny początek epoki powieści science-fiction. Frankenstein kojarzy się jako okrutne monstrum Błędnie… 

Przede wszystkim, mówiąc Frankenstein, niesłusznie myślimy o potworze. Frankensteinem jest jego twórca, szalony naukowiec (Victor Frankenstein), który pracował nad złożeniem nowego człowieka z różnych części ciał zmarłych. Udaje mu się, choć długo nie przyjdzie mu się cieszyć sukcesem.

„Dziecko” doprowadza do śmierci Victora Frankensteina. Jednak, czy od początku był zły do szpiku kości? Nic bardziej mylnego. Stwór z powieści Mary Shelley rodzi się jako inteligentny, delikatny i uprzejmy dżentelmen. Tyle, że wyjątkowo brzydki (co nie dziwi u modela stworzonego z ludzkich resztek). Ta ohyda odrzuciła stwórcę. Potwór zaczął szukać towarzystwa, ale ciągłe odrzucenie sprawiły, że miarka się przebrała. Zaczął być brutalnym charakterem idealnym pod film grozy.

(czytaj dalej)

  • 0

Prekursor Goebbelsa. Propagandzista Niemiec, który był… Żydem

czytaj dalej

Wynalezienie telefonu, radia i telewizji zrewolucjonizowało sposób przesyłania informacji. Niestety, każdy z tych wynalazków prędzej czy później stał się również tubą propagandową rządów na całym świecie. Czytając „propaganda”, głównie myślimy o Josephie Goebbelsie. Zapominamy przy tym o prekursorach ministra III Rzeszy.

Wyobraź sobie człowieka o rozmiarach beczki z niezwykle pucułowatą twarzą, często pokrytą rumieńcem. Dodaj do tego nadzwyczajną ekspresywność ruchów i wrodzoną dobrotliwość do wszelkich form życia. Tadam! Naczelny propagandzista Niemiec podczas I wojny światowej. Joseph Goebbels przewraca się w grobie? Spokojnie, jeszcze nie dodałem, że bohater dzisiejszego artykułu był Żydem.

Ernst Lissauer urodził się pod koniec XIX w. w Berlinie, w zamożnej żydowskiej rodzinie. I śmiało mógłby konkurować o tytuł najbardziej zasymilowanego Żyda w historii. Pociągało go – i to dosłownie – wszystko, co niemieckie.

Przyszły propagandzista Niemiec, nigdy z własnej woli nie opuścił terytorium ojczyzny, nie nauczył się żadnego języka poza ojczystym, ani nie cenił żadnej kultury, poza germańską. Jego przyjaciel, Stefan Zweig, na łamach książki Świat wczorajszy, wspomina go jako niemieckiego Żyda, który „wierzył w Niemcy, bardziej niż najbardziej zagorzały Niemiec”.

(czytaj dalej)

  • 0

15 faktów o Oskarach. Jak narodziły się Nagrody Akademii Filmowej?

czytaj dalej

„Ida” została pierwszym polskim filmem, który zgarnął Oskara za najlepszy film nieanglojęzyczny. Polscy twórcy znaleźli się w epicentrum szalonego świata kinematografii. Choć teraz ceremonia wręczenia Nagród Akademii Filmowej to olbrzymie wydarzenie, wszystko zaczęło się wyjątkowo niepozornie.

Jakie były początki Oskarów? Dlaczego tak nazywamy najbardziej prestiżowe wyróżnienie? Kto jest oskarowym rekordzistą? Dlaczego laureat nie może sprzedać swojego Oskara?

(czytaj dalej)

  • 0

10 najdroższych obrazów w historii

czytaj dalej

Zmiana właściciela tych dzieł za każdym razem kosztowała ponad 100 milionów dolarów. Na liście dwukrotnie pojawia się tylko Pablo Picasso. Ledwie jeden autor żyje do dziś i może podziwiać swoje dzieło w muzeum w Nowym Jorku.

Który z nich najbardziej trafia w wasze gusta? Polimaty zdecydowanie stawiają na „Anna’s Light” :)

(czytaj dalej)