• 0

Urządzenie, które połączyło Amerykę z Europą i stało się pradziadkiem Internetu

czytaj dalej

Coraz mniej ludzi pamięta czasy, kiedy na urzędach pocztowych widniały trzy słowa: poczta, telefon i telegraf. Telegraf był pierwszym na świecie globalnym medium pozwalającym na wymianę informacji, zwykle krótkich (za każde dodatkowe słowo trzeba było sporo zapłacić) – stąd pochodzi określenie „w telegraficznym skrócie”.

William Thomson (znany jako Lord Kelvin – na jego cześć nazwano jednostkę temperatury zaczynającej się od zera absolutnego) otrzymał tytuł szlachecki nie za swe osiągnięcia naukowe (nawet tak wielkie jak II zasada termodynamiki), lecz za udział w projekcie ułożenia kabla przez Atlantyk.

(czytaj dalej)

  • 2

Czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień…

czytaj dalej

17 grudnia 2014 roku mija 40 lat od uruchomienia „Marii”, jedynego działającego w Polsce reaktora jądrowego. Urządzenie nie służy do produkcji energii elektrycznej, ale do badań. Tam napromienia się izotopy do ratowania ludzkiego życia i wytwarza materiały dla przemysłu.

Czterdzieści lat temu, 17 grudnia 1974 roku, największy w historii i obecnie jedyny polski badawczy reaktor jądrowy oficjalnie rozpoczął swoją pracę. „Maria” znajduje się w Świerku pod Warszawą i należy do Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ). Dziś moc tego urządzenia wynosi 30 MW. To wystarczyłoby pewnie do zasilenia w energię małego miasteczka, ale w „Marii” nie produkuje się energii elektrycznej, energię jądrową wykorzystuje się do badań.

Choć pierwotnie reaktor „Maria” miał służyć do badań na potrzeby rozpoczętej budowy elektrowni jądrowej Żarnowiec, to szybko znalazł szersze zastosowanie.

(czytaj dalej)

  • 0

Polska bez „Dziennika Telewizyjnego”

czytaj dalej

Od 25 lat nie ma już „Dziennika Telewizyjnego” – podstawowego źródła PRL-owskiej propagandy – w roli głównego źródła informacji. Od 18 listopada 1989 roku zastąpiły go „Wiadomości”.

O przeszłości telewizyjnych informacji w Polsce sporo mówi jedno z pierwszych zdań nowej odsłony programu: „Wiadomości w naszym nowym dzienniku będą dobre lub złe, oby tych ostatnich jak najmniej, ale zawsze prawdziwe”. Innym symbolem jest pierwszy temat „Wiadomości” – zbrodnia katyńska dokonana przez ZSRR na polskich obywatelach oraz 47-letnie milczenie w tej kwestii w świecie PRL.

Cofnijmy się o 25 lat i zobaczmy jak wyglądała Polska na przełomie nowej ery mediów.

(czytaj dalej)

  • 0

Życie oczami rezonansu magnetycznego

czytaj dalej

Widok pary uprawiającej seks zawsze znajdzie wielu zapalonych odbiorców. Gdy na jednym nagraniu dodamy do tego m.in. obrazki bijącego serca, pracy pęcherza lub przełykania napoju, może być równie spektakularnie. Należy tylko nieco zmienić perspektywę i spojrzeć na całość przez pryzmat badania rezonansem magnetycznym.

Rezonans magnetyczny (MRI) umożliwia nam w nieinwazyjny sposób zerknąć w głąb ludzkiego ciała. Uzyskany obraz jest bardzo czytelny, a jednocześnie odsłania nam „kulisy” pracy naszego organizmu.

(czytaj dalej)

  • 2

Genialny lotnik o sławie Madonny

czytaj dalej

Gdyby w jego czasach istniały media społecznościowe, miałby setki milionów fanów. W latach 20. XX wieku Charles Lindbergh musiał radzić sobie z ciężarem sławy porównywalnej dziś do Madonny lub Cristiano Ronaldo. Fala popularności spadła na niego nagle, bo jeszcze kilka dni przed swoim heroicznym wyczynem pozostawał niemal kompletnie anonimową postacią.

21 maja 1927 roku, wody Oceanu Atlantyckiego. Lindbergh walczy ze swoją maszyną, ale jeszcze większą bitwę toczy z zamykającymi się powiekami. Co chwilę przysypia na krótką chwilę i budzi się, przeżywa halucynacje. Ciasny samolot nie jest odpowiednim miejscem na takie stany. Tym bardziej, jeśli jesteś pierwszą osobą w historii, która samodzielnie prowadzi maszynę latającą cięższą od powietrza przez Wielką Wodę. 

Lindbergh był sam sobie pilotem, nawigatorem i stewardem przez 33 i pół godziny lotu z Nowego Jorku do Paryża. Gdy jego maszyna dotknęła lotniska w stolicy Francji, z miejsca stał się międzynarodową megagwiazdą i dumą Stanów Zjednoczonych. Dlaczego?

(czytaj dalej)

  • 1

Geniusz wśród świń

czytaj dalej

Była już noc, kiedy Jacek Karpiński wstał od biurka. Wreszcie ukończył ponadtrzyletni projekt swoich marzeń – udało mu się opracować niesamowity minikomputer K-202. Wynalazek ten miał zrewolucjonizować światową informatykę. Karpiński nie wiedział jednak, że plany pokrzyżuje mu ludzka podłość.

Mimo iż Polak obdarzony był geniuszem i tworzył niesamowite wynalazki, został sprowadzony na twardy grunt przez PRL-owskie władze. Zrezygnowany, zajął się… hodowlą świń.

(czytaj dalej)